Logowanie
Sonda
Czy Jezus Chrystus narodził się w cudowny sposób?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon Teoria naukowa i naturalizm metodologiczny.

Share

Jednym z kryteriów stosowanych do określenia tego, czym jest nauka, lub raczej teoria naukawa, jest naturalizm metodologiczny.
Naturalizm metodologiczny, mimo, że nie znajduje żadnego potwierdzenia doświadczalnego, jest stosowany przez wielu jako ocena racjonalności i zgodności z rozumem pewnych twierdzeń, hipotez i teorii oraz uznawaniu ich za naukowe lub "nienaukowe".
Dokonuje się u wielu, świadome lub podświadome, stosowanie kryterium naturalizmu metodologicznego jako kryterium racjonalności, zgodności z rozumem, prawdziwości.
Co oznacza termin naturalizm metodologiczny?
Naturalizm metodologiczny stwierdza, że aby hipoteza, teoria lub jakiekolwiek wyjaśnienie były "naukowe", muszą odwoływać się wyłącznie do przyrodniczych lub materialnych bytów. Z tej definicji nie wynika stwierdzenie prawdziwości lub lepszości hipotezy, wyjaśnienia czy teorii, a jedynie kwalifikacja "naukowości". Nie wynika z tej definicji także, że jakaś "nienaukowa" (wedle definicji materializmu metodologicznego) hipoteza nie może stanowić lepszego i dokładniej opisującego zjawisko wyjaśnienia. Wyjaśnienia niezgodne z naturalizmem metodologicznym, wyjaśnienia metafizyczne mogą stanowić bardziej adekwatne, dające przewidywania i zgodne z obserwacją teorie. O jakości takiej teorii nie decyduje jej zgodność ze z góry założoną koniecznością zgodności z naturalistycznym założeniem "naukowości" każdej teorii. Zakwalifikowanie jakiejś teorii jako nienaturalistycznej, metafizycznej nie obala jej, nie powoduje także utraty jej racjonalności i zgodności z efektami oceny do jakiej jest zdolny ludzki umysł.

Naturalizm metodologiczny nie posiada obecnie wystarczającego uzasadnienia, jako norma, w definicji nauki czy "naukowości". Uzasadnienie naturalizmu metodolicznego przez odniesienie się do kryterium demarkacji (metafizycznie neutralne twierdzenie o konieczności falsyfikowalności każdej uznanej za naukową teorii) nie uzasadniają naturalizmu jako kryterium definiującego naukę. Odniesienie naturalizmu metodologicznego jako normy wobec całej nauki powoduje masę problemów przy praktykowaniu niektórych dziedzin badań naukowych np. nauk historycznych.

Jeśli poszukujemy Prawdy to nie zadawajmy sobie pytania: Które naturalistyczne (materialistyczne) wyjaśnienie jest najbardziej adekwatne? Pytajmy raczej: Które wyjaśnienie jest prawdziwe? Założenie powodujące akceptowanie tylko wyjaśnień naturalistycznych nie pozwala uwzględnić hipotez najlepiej wyjaśniających pewne procesy i zjawiska. Takie założenie jest oczywiście "nienaukowe" i nie związane z "bytem" naturalistycznym, założenie takie jest jak najbardziej metafizyczne. Twierdzenie o wyższości teoretycznej jakiejś hipotezy powoduje odrzucenie tych teorii, które być może dają najlepsze odpowiedzi na pytanie. Teoria jest najwartościowsza ta, która najlepiej wyjaśnia, dając najdokładniejsze przewidywania, nie zaś ta, która jest najlepiej wyjaśniającą teorią zgodną z odgórnym metafizycznym założeniem przewagi teorii naturalistycznych. Ocena teorii naukowej to ze swej zasady porównywanie, porównywanie z innymi teoriami. Teorie, które znajdują akceptację w założonych a priori ograniczeniach "naukowości" zbioru porównywanych teorii, nie muszą być "najprawdopodobniej prawdziwe" lub "najbardziej adekwatne doświadczalnie". Jedyne co można o takich teoriach powiedzieć to, że są "najprawdopodobniej prawdziwe lub najbardziej adekwatne spośród sztucznie ograniczonego zbioru teorii".
Otwartość na hipotezy inne niż tylko zgodne z naturalizmem  i materializmem wydaje się więc nieodzowna aby uznać "wyjaśnienie" za w pełni racjonalne.

Próba stworzenia teorii powinna podążać za wyjaśnieniem dokądkolwiek one prowadzi - dla tego kto szuka Prawdy "wszystkie chwyty są dozwolone". Nie podpierajmy się metafizyką by wykluczać z góry pewne hipotezy. Stosujmy jednak metafizyczne kryteria - takie jak "siła wyjaśnienia" i "adekwatność przyczynowa" aby oceniać przyjmowane hipotezy. Wydaje się, że jest to najbardziej otwarte, bezdogmatyczne i wyraźnie racjonalne podejście do oceniania różnych teorii w tym i naukowych, tak aby w naszej ocenie uznać za najlepsze te, które są wyjaśnieniem najbardziej adekwatnym przyczynowo.

Życzę znalezienia najlepszych wyjaśnień najbardziej adekwatnych przyczynowo na stawiane przez was pytania.

 

Share

 

Komentarze  

 
#1 Cyprian S 2010-03-06 18:47
To Twój tekst Rafał?

Pierwsze co powinniśmy zauważyć, to właśnie fakt, że nauka poczyniła największe postępy właśnie od momenty gdy zapanowała metodologia naturalistyczna .

Wcześniej nauka sprowadzała się do spekulacji teologiczno-metafizycznych, do pustej scholastyki.

Autor pisze:

"Naturalizm metodologiczny, mimo, że nie znajduje żadnego potwierdzenia doświadczalnego "

tym samym pokazując, że jest pod wpływem właśnie tej metodologii, bo wcześniej dla spekulujących filozofów i uczonych z przed modernizmu potwierdzenie doświadczalne nie miało znaczenia.

To właśnie naturalizm nadał znaczenie i prawdziwość tym teoriom, które są zgodne z empirią, nie zaś z panującą doktryną religijną, czy z wykładnią Pisma świętego stosowanego przez panujący Kościół.

Czy zatem empiria, doświadczenie codzienne, czy doświadczalne zbadanie rzeczywistości ma dostosowywać się do Pisma, czy doktryny, czy raczej na podstawie doświadczenia powinniśmy odpowiednio interpretować Pismo?

Co do nauk historycznych, to wg jakich kryteriów przyjmować coś za prawdę? Jak postąpić ma prawdziwy, rzetelny historyk?

Widzę tutaj swoistą niechęć Autora zapewne do naturalistyczne go rozumienia Biblii i cudów w niej opisanych przez niektórych uczonych, czy po prostu niektórych wierzących.

Ale jak ma postąpić uczony wobec dajmy na to opisu dziewiczego poczęcia Jezusa?

Empirycznie nie potwierdzone, że możliwe jest urodzenie przez dziewicę, ponadto nie da się empirycznie potwierdzić autentyczności tego opisu. Pozostaje wiara. Kwestia tego typu nie poddaje się pod badanie naukowe, lecz jest kwestią wiary.

Uczciwy uczony stanie wobec takiego opisu na pozycji agnostycznej (zawodowo), prywatnie zaś może uważać co chce.

Może jednak stanąć w opozycji do tego faktu, tłumacząc go w inny sposób na podstawie przesłanek empirycznych - na przykład przez porównanie innych tego typu opisów, przez analizę innych źródeł, przez zrozumienie sposobu pisania dawnych ludzi lub przez krytyczną analizę tekstu.

Ufność w literalność opisu np. w Biblii to z góry założenie jego natchnienia, a więc akt wiary, nie zaś podejście naukowe. Bo stosując ufność do literalnych opisów dokonanych przez starożytnych musielibyśmy stosować ją do wszystkich tego typu opisów.
Cytować
 
 
#2 Rafał Szulc 2010-03-06 22:26
Tekst jest mój jak najbardziej, choć będący refleksją po lekturze ciekawej i zajmującej poruszającej tematykę.
Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś intencji piszącego do końca - co zapewne wynika z małości retorycznej autora - jednakże meritum myśli, którą próbowałem przedstawić nijak ma się z empirią.
Ja nie pisałem o żadnej konkretnej teorii, próbowałem napisać artykuł o metafizyce w nauce zarówno w miejscach gdzie jest ona odrzucana jak i tam gdzie akceptowana zdaje się być.
Jeśli piszę, że naturalizm metodologiczny nei znajduje potwierdzenia empirycznego to piszę o tej idei jaką jest naturalizm metodologiczny, o tym bycie pojęciowym - w swej naturze będącym bytem metafizycznym gdyż nie mającym potwierdzenia doświadczalnego - nie przedstawiono żadnego empirycznego dowodu na istnienie takiego bytu jak naturalizm metodologiczny.
Podobnie metafizyczne - czyli niematerialne - jest założenie o dopuszczalności pewnych teorii, a niedopuszczalno ści innych.
Zapewne nie potrafię jasno przedstawić myśli mych nieużytecznych i stąd twoje Drogi Cyprianie nie do końca zrozumienie sedna.
Cytować
 
 
#3 Cyprian S 2010-03-06 22:52
No i właśnie odpowiedziałem na to. Żądasz poparcia empirycznego dla "naturalizmu metodologiczneg o".

Ale zauważ, że "poparcie empiryczne" to właśnie metodologia naturalistyczna . Gdyby nie ona to w ogóle byś nie żądał empirycznych dowodów.

To nieuniknione, że musimy uciekać się do sądów a priori, które są konieczne dla danych teorii.

Ale zauważ, że odrzucając naturalizm mamy całkowity, skrajny aprioryzm. (czyli cofnięcie się do Platona)
Cytować
 
 
#4 Jag 2010-03-15 12:39
Naturalizm metodologiczny to wlasnie cos, co okresla metode naukowa i odroznia ja od religii.

Dla przykladu: uwazano kiedys, ze pioruny to nadnaturalne strzaly ciskane na ziemie przez rozgniewanych bogow. Wcale nie stalo to wowczas w sprzecznosci z wiedza: nic prawie nie wiedziano o klimacie i atmosferze. Hipoteza naturalistyczna byla taka, ze to wcale nie bogowie, tylko jeszcze nie poznane sily naturalne. Ktora interpretacja byla sluszna? Jesli to nie jest dobry przyklad na empiryczne potwierdzenie slusznosci naturalizmu metodologiczneg o, to nie wiem, co jest...

Dla naturalizmu metodologiczneg o w nauce nie ma alternatywy. Co nie znaczy, ze wszystko mozna ta metoda wyjasnic - nie mozna. Ale probowac nalezy. Na szczescie nauka ogranicza sie do badania dziedzin naukowych, i w kwestie religijne raczej nie wchodzi.
Cytować
 
 
#5 Cyprian S 2010-03-15 17:20
Cytuję Jag:
Na szczescie nauka ogranicza sie do badania dziedzin naukowych, i w kwestie religijne raczej nie wchodzi.


Niestety nie zawsze tak jest. Często naukowcy zapominają gdzie sięgają granice metodologii naturalistyczne j.

Podobnie i wierzący (zwłaszcza fundamentaliści ) wkraczają często na grunt nauki ze swoim literalizmem biblijnym.
Cytować
 
 
#6 Jag 2010-03-16 09:19
Dzieki za cenna uwage. Szkoda, ze nie podales przykladow, ale domyslam sie, ze masz na mysli przypadki, kiedy np. prof. Dawkins zaciera roznice miedzy byciem naukowcem i filozofem mowiac, ze ewolucja dowodzi ateizmu. Albo kiedy mlodoziemscy kreacjonisci samozwanczo nazywaja sie naukowcami. Oczywiscie, ze to swego rodzaju naduzycia, choc w pewnych granicach dozwolone. Rzecz w tym, ze kiedy naukowcy zapominaja o granicach naturalizmu, to przestaja byc naukowcami. I wtedy im to trzeba przypomniec. Niemniej a zaden sposob naduzycia zasady nie dowodza, ze zasada jest niesluszna. Tak czy inaczej, nie mamy lepszej.
Cytować
 
 
#7 Cyprian S 2010-03-16 09:47
Dokładnie o takie przypadki mi chodziło.

Cytuję Jag:
Tak czy inaczej, nie mamy lepszej.


Dokładnie tak.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Przekaż darowiznę
Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

Statystyki
Użytkowników : 179
Artykułów : 181
Zasoby : 26
Odsłon : 208251
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości