GTranslate
Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Galician Georgian German Greek Haitian Creole Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Thai Turkish Ukrainian Urdu Vietnamese Welsh Yiddish
Logowanie
Sonda
Czy Jezus Chrystus narodził się w cudowny sposób?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon Who would Jesus bomb?

Share

Pobawilem sie w tlumaczenie i zrobilem napisy do ciekawej piosenki pacyfistycznej, nie jest to poezja a zwykla rymowanka ale bardzo fajna:

 

 

 

 

Share

 

Komentarze  

 
#1 Cyprian S 2010-09-17 10:05
Piękne.
Zgadzam się w 100%. Nie rozumiem ludzi, którzy czekają na krwawą siekę, którą dokona Jezus.

Gdy popierasz wojnę i zabijanie jesteś taki sam jak ten, który trzyma karabin.
Cytować
 
 
#2 Leszek K. 2010-09-17 16:36
ten świat jest strasznie chory: agresja u dołu, agresja u góry. Zorganizowane zło, bezinteresowna złośliwość, państwa wspierające przestępczość zorganizowaną i terroryzujące normalnych ludzi. i z jednej strony musimy do niego wychodzić by wołać o opamiętanie ale z drugiej musimy pomyśleć jak się od niego uwolnić, tzn. jak się nie dać przerobić. Jak nie wpaść do tej maszynki mielącej nasze dusze. Bo inaczej prędzej czy później będziesz musiał się bronić, i to także fizycznie. Przyznam, że nie mam tu dobrego pomysłu. Czasem marzy mi się jakaś społeczność ewangeliczna odseparowana od tego świata, ale człowiek nie jest przypisany dop ziemi, członkowie takiej wspólnoty mogą się zmieniać, młode pokolenia mogą wyrosnąć na entuzjastów tego Babilonu, a od niego trudno się odciąć; przyjdą przewartościowa nia i nic z tego nie wyjdzie... No cóż, ziemia obiecana to nie ta ziemia na jakiej żyjemy i nigdy chyba nią nie będzie. Ehh no więc już zawsze będziemy się zmagać z tym szaleństwem i próbowali mu się nie dać przerobić, nie dać sprowokować. Choć to takie trudne. Ale cóż, żeby to zło zlikwidować należałoby eksterminować dużą większość ludzkości, ale wtedy i mniejszość zdemoralizujemy , w tym samych siebie.
Cytować
 
 
#3 Cyprian S 2010-09-17 18:06
Cytuję Leszek K.:
Czasem marzy mi się jakaś społeczność ewangeliczna odseparowana od tego świata


I ja miewam takie marzenia. Starożytni często tak robili...


Cytat:
No cóż, ziemia obiecana to nie ta ziemia na jakiej żyjemy i nigdy chyba nią nie będzie.


To smutne wnioski, które i ja też miewam, szczególnie dla unitarian/socynian, którzy są nastawieni na zmienianie świata doczesnego na lepszy...ale czy to możliwe?


Cytat:
Ale cóż, żeby to zło zlikwidować należałoby eksterminować dużą większość ludzkości, ale wtedy i mniejszość zdemoralizujemy , w tym samych siebie.


Może zrobi ktoś to za nas. Przyleci Pan Jezus i wytnie tę większość
Albo sami się wyniszczą

Może lepiej zamiast zło likwidować dokonywać wchłonięcia zła przez dobro.
Cytować
 
 
#4 janek 2010-10-09 17:28
Piosenka, ale pełna treści, która może uzmysłowić i pobudzić do zastanowienia się jak świat wygląda tragicznie z punktu widzenia Chrystusa. I do czego może takie życie ludzi doprowadzić.
Cytat:
Może lepiej zamiast zło likwidować dokonywać wchłonięcia zła przez dobro.

To jest dobra myśl którą popiera Słowo Boże.

Cytuję Leszek K.:
Czasem marzy mi się jakaś społeczność ewangeliczna odseparowana od tego świata, ale człowiek nie jest przypisany dop ziemi, członkowie takiej wspólnoty mogą się zmieniać,

Leszku to prawda, że ludzie mogą się zmieniać, ale to co powiedziałeś o jakiejś wspólnocie, to jest jedna z wielu dróg by mieć sposobność wydać dobre świadectwo o Prawdzie.
Dziś ludzie widzą bezsens tkwienia w jakiejś społeczności, ale to jest podejście niewłaściwe.Jezus jak by tak myślał, to by nie przyszedł do takiego zatwardziałego ludu. Jednak przyszedł, ale po co? Przyszedł by ratować to co zostało możliwe do uratowania.
Ja jestem w jednym z wyznań, ale nie utożsamiam się z tym wyznaniem. Swoim życiem postępowaniem i Słowem mogę wskazywać na inne życie niż mają ujęte w swoim prawie wewnętrznym. Taka też była i droga Jezusa. Przyniósł im słowa Żywota. Jeśli wszyscy do których doszła prawda uciekniemy z wyznań, to kto będzie tym ludziom zwiastował słowa prawdy?
/janek
Cytować
 
 
#5 Cyprian S 2010-10-09 22:48
Cytat:
Jeśli wszyscy do których doszła prawda uciekniemy z wyznań, to kto będzie tym ludziom zwiastował słowa prawdy?


Czym jest ta prawda o której mówisz? Bo niekoniecznie musimy być spójni w tej prawdzie.

Zwiastowanie słowa prawdy nie musi się wiązać z przynależnością do jakiegoś kościoła. Można zwiastować znajomym, przyjaciołom, poprzez przykład życia, a i próbujemy zorganizować się jako unitarianie. Bez formalizacji, ale jako bracia i siostry, działając wspólnie, czy to przez internet, czy przez jakieś akcje wspólne, czy publikacje.

Wszystko jest dopiero w powijakach. Należenie zaś do jakiegoś wyznania i jednoczesne nie utożsamianie się z tym wyznaniem, czyż nie jest hipokryzją?

Tak czy inaczej prędzej czy później prowadzi albo do niekomfortowej sytuacji duchowej, moralnej i psychicznej albo po prostu do wyalienowania się, a co za tym idzie zwiastowanie wówczas staje się całkowicie nieskuteczne, bo kto poważa kogoś, o kim inni w społeczności wiedzą, że to odmieniec, heretyk...
Cytować
 
 
#6 janek 2010-10-10 08:06
Cytuję Cyprian S:
Czym jest ta prawda o której mówisz?.
.
To prawda nikt nie był alfą i omegą w zrozumieniu Słowa Bożego,ale po to rozmawiamy by wspólnie dojść do jedności w prawdzie, a Słowo jest Prawdą. O czym można rozmawiać w wyznaniach? Jak sam wiesz wiele wyznań posiada wiele Bogów, odrzuca prawo Boże itd.
Cytat:
Zwiastowanie słowa prawdy nie musi się wiązać z przynależnością do jakiegoś kościoła.

To prawda nie musimy, ale ja odpowiedziałem na Leszka myśli. Oczywiście Jan głosił gdziekolwiek go Duch Boży posłał, czy to była pustynia gdzie lud chodził za nim, bo pragnął czystego nieskażonego Słowa. Lub można dziś to odnieść jako alegorię, gdzie jest ludu mnóstwo, a jednak to wszystko wygląda jak by człowiek głoszący znajdował się na pustyni, ponieważ nie ma by kto go słuchał.
Cytat:
Można zwiastować znajomym, przyjaciołom, poprzez przykład życia

Można zwiastować i w taki sposób jak powiedziałeś i oczywiście ja tak to czynię również,ale dopóki mnie nie wyrzucono, to jest okazja mówić wszędzie tam gdzie się znajdujemy.
Cytat:
próbujemy zorganizować się jako unitarianie

Wiem, słyszałem o tym - niech Pan przyda wiele mądrości w realizacji planów, ale póki co takie coś jeszcze nie istnieje. To jest w tej chwili podobny stan jak za Jezusa gdzie uczniowie mówili do Niego
"Panie jeśli od Ciebie odejdziemy, to gdzie pójdziemy?".
Cytat:
utożsamianie się z tym wyznaniem, czyż nie jest hipokryzją?

Myślę że pochopnie wydajesz takie oskarżenia. Może to się działo tak u Ciebie. Również powiedziałbyś, że Jezus był także hipokrytą?
Jezus należał do kościoła Starego Testamentu z racji tego, że jego rodzice należeli do niego. Czy znajdujemy tam namiastkę tego, ze wypisał się? Po prostu głosił Słowo gdzie go Duch Boży zaprowadził, a jednocześnie budował zakładał swój.
Cytat:
Tak czy inaczej prędzej czy później prowadzi albo do niekomfortowej sytuacji duchowej

Tak to prawda komfort to będziemy mieli na Nowej ziemi. Tu komfort ma świat, ale zależy jak człowiek się zachowuje, czy chce być tym co chce przekonać kogoś, czy to pozostawia Duchowi Bożemu. Mnie Słowo nauczyło, że moim zadaniem jest siać i żyć według tego jak wierzę. Nie być natrętem, ale pozwolić również na działanie Ducha Bożego i może dlatego nie jest tak jak sobie Ty to wyobrażasz , dlaczego mnie jeszcze z od siebie nie wyrzucili, albo jeszcze się z nimi nie skłóciłem na amen. Jak widzisz z Bogiem współpraca wygląda całkiem inaczej niż działanie na swoją rękę. Wiele możemy rozmawiać wzajemnie i nikt nikogo nie upokarza do tego stopnia żeby należało traktować jeden drugiego jako intruza. A może Bóg da, że jak już coś będzie zorganizowane to się może okazać, że ta praca nie poszła na marne i może przybyć wiele osób. Kto wie?..
Cytować
 
 
#7 Cyprian S 2010-10-10 15:24
Cytat:
Myślę że pochopnie wydajesz takie oskarżenia


To nie oskarżenia, tylko pytanie.

Cytat:
Jezus należał do kościoła Starego Testamentu


Dla ówczesnych liderów kościelnych był buntownikiem, szarlatanem, heretykem, za co go ukrzyżowali. Niekoniecznie utożsamiał się z tym "kościołem". Wręcz przeciwnie.

Cytat:
Nie być natrętem, ale pozwolić również na działanie Ducha Bożego i może dlatego nie jest tak jak sobie Ty to wyobrażasz


zależy od tego z kim masz do czynienia, są tacy, że bez ogródek nazwą Ciebie heretykiem, nienawróconym, głosicielem fałszywej nauki jeśli publicznie przyznasz się do pewnych poglądów, nawet jeśli zrobisz to w łagodny sposób. Być może masz kontakt z osobami tolerancyjnymi, albo nie mówisz pewnych rzeczy wprost albo po prostu nie masz aż tak heretyckich poglądów :)
Cytować
 
 
#8 janek 2010-10-10 18:58
Cytuję Cyprian S:
To nie oskarżenia, tylko pytanie.

Przyjrzyj się temu co piszesz. Jednak było dwa w jednym, ale niech Ci będzie.

Cytat:
Dla ówczesnych liderów kościelnych był buntownikiem, szarlatanem, heretykem,
Źle mnie odczytałeś. Pisałem o tym gdzie było Jego miejsce w tym czasie.
Również nie pisałem, że jakoby się utożsamiał z Starym Izraelem, ale będąc tam budował swój Kościół
Cytat:
zależy od tego z kim masz do czynienia

I to jest ważnym czynnikiem czy da się przebywać w danym otoczeniu, czy rzeczywiście należy zmykać.Jest to wyznanie które jest blisko Prawdy, ale niestety wierzy, że Jezus przyszedł dosłownie z Nieba od Boga, co do 10 przykazań według Słowa Bożego.
Dlatego, że nie ma trójcy, to jest mniej bojowania. Więc dlaczego miałbym wszystko robić by się z sobą skłócić? Więc jeśli nadarza się taka okazja, to dlaczego nie miałbym pozostać i powoli przemycać Prawdy Słowa Bożego? Jezus przyszedł szukać to co zginęło, a nie to co zginęło miało szukać Jezusa. Dlatego powiedziałem, że myśli Leszka są dobre, by gdzieś nawet przez chwilę zagościć, by wydać świadectwo prawdzie. Nie bójmy się ludzi - minął ten czas, że za Słowo zabijali. Jeśli już, to będzie zmuszony opuścić dane wyznanie i poza tym nic na tym nie traci. Bóg daje odwagę. To nie my mamy się ich bać, to oni są w tym niekorzystnym miejscu gdzie przebywają. A my co? kto da im ratunek? Jezus jeszcze raz przyjdzie? Jak mają wypędzić - to i Jego także by wypędzili. Jak powiedziałeś lud nie ma skrupułów, ale póki co? i jest okazja, to ją należy wykorzystać.
I tak staram się czynić.
Cytować
 
 
#9 Cyprian S 2010-10-10 21:22
Cytat:
I tak staram się czynić.


Niech Bóg Ci w tym pomaga!
Cytować
 
 
#10 janek 2010-10-10 21:51
Cytuję Cyprian S:
Cytat:
I tak staram się czynić.


Niech Bóg Ci w tym pomaga!

Bardzo serdecznie Ci dziękuję, ponieważ zależy mi na zbawionych - Tam miejsca będzie dla wielu. I ja Tobie także dziękuję za realizację planów związanych jak to nazwałeś zorganizowanie grupy - o której wspominałeś. Może narodzi się wreszcie coś, gdzie będą mogli się zbierać odrzuceni przez ten świat. Niech Bóg da mądrość, ponieważ jest to dość
duże i odpowiedzialne przedsięwzięcie .
Cytować
 
 
#11 Artur Olczykowski 2010-10-11 22:02
Swoja droga to gdzie jestes? Co to za Kosciol jesli moge zapytac?
Cytować
 
 
#12 janek 2010-10-12 05:51
Cytuję Artur Olczykowski:
Swoja droga to gdzie jestes? Co to za Kosciol jesli moge zapytac?

Chrześcijanie Dnia Sobotniego
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Przekaż darowiznę
Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

Statystyki
Użytkowników : 179
Artykułów : 193
Zasoby : 26
Odsłon : 257078
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Facebook FanBox