Logowanie
Sonda
Czy Jezus Chrystus narodził się w cudowny sposób?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon Fotorelacja z braterskiego zjazdu unitarian / Polish Brethren meeting photo-report

Share

English translation below Polish text.

Wczoraj zakończyło się braterskie spotkanie Braci Polskich w Rakowie. Spotkanie miało charakter luźny, nie miało zaś formy zorganizowanej konferencji. Z tego względu, a także z uwagi na położenie Rakowa na zjazd dotarli Bracia, którzy w ostatnich latach najaktywniej uczestniczyli w wirtualnym promowaniu unitarianizmu. Niestety kilku równie aktywnych osób zabrakło. Miłym zaskoczeniem było przybycie dwóch sympatyków braci polskich Brata Jana i Brata Wiktora.

Uczestnikami zjazdu byli:

Andrzej Wołyński, Andrzej Wrotnowski wraz z synem Albertem, Lesław Kawalec, Artur Olczykowski, Paweł Jurewicz, Cyprian Sajna z żoną Olą.

A także wspomniani Jan i Wiktor.

Na spotkaniu prowadziliśmy żywe dyskusje, zastanawialiśmy się nad dalszym działaniem, rozważaliśmy słowo, modliliśmy się, umijaliśmy sobie czas posiłkami i muzyką.

Spotkanie, zwłaszcza w fazie końcowej osobiście oceniam jako bardzo owocne i daje wielkie nadzieje na odnowienie Ruchu Braci Polskich. Podjęliśmy szereg wspólnych ustaleń, padły różne pomysły, rozeszliśmy się pełni nadziei na przyszłość pożegnawszy się w braterskich uściskach. Niebawem czytelnicy naszych stron, wszyscy, którzy poczuwają się unitarianami, którzy sympatyzują z naszym ruchem mogą spodziewać się pewnych przeobrażeń i ewolucji.

Na sam koniec zjazdu otrzymaliśmy takie oto słowo od Pana z Dziejów Apostolskich 2,42-47:

"I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. A dusze wszystkich ogarnięte były bojaźnią, albowiem za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków. Wszyscy zaś, którzy uwierzyli, byli razem i mieli wszystko wspólne, i sprzedawali posiadłości i mienie, i rozdzielali je wszystkim, jak komu było potrzeba. Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca, chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością całego ludu. Pan zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni."

I jak tu nie mieć optymistycznego spojrzenia na przyszłość naszego ruchu? Oby to było proroctwo.

Boże prowadź!

Oto fotorelacja:

 

The meeting of the Polish Brethren in Rakow has just
finished. The meeting was unofficial and didn't have an organised
conference formula. Because of that, and also because of the location of
Rakow, only the brothers who were the most active in promoting
unitarianism on the Internet were able to attend the rally.

Unfortunately, some of the brethren who are no less active failed to show up. It
was a pleasent surprise when two supporters of the
movement, brother Jan and brother Wiktor, joined us.

Those present included:

Andrzej Wolynski, Andrzej Wrotnowski along with his son Albert, Leslaw
Kawalec, Artur Olczykowski, Pawel Jurewicz, Cyprian Sajna with his wife
Ola.

During the meeting we had lively discussions, we thought about our
future plans, we studied the Word, prayed and had a good time thanks to
the lovely meals and nice music played by one of us, Andrzej
Wrotnowski.

I would say that the meeting, especially at the closing stage, was
really fruitful and gave a great hope for reviving the Polish Brethren
movement. We made several resolutions; during the discussions different ideas
came up, but we all went home filled with high expectations for the future. I hope
that soon our websites' readers, all who think of themselves as
unitarians and identify with our movement, will see some changes and
development of our work.

Just before the meeting finished we got this word from our Lord:

Acts 2:42-47 WEB „They continued steadfastly in the apostles teaching and
fellowship, in the breaking of bread, and prayer.(43) Fear came on every
soul, and many wonders and signs were done through the apostles.(44) All
who believed were together, and had all things in common.(45) They sold
their possessions and goods, and distributed them to all, according as
anyone had need.(46) Day by day, continuing steadfastly with one accord
in the temple, and breaking bread at home, they took their food with
gladness and singleness of heart,(47) praising God, and having favor
with all the people. The Lord added to the assembly day by day those who
were being saved.”


How can one fail to see the bright future of our movement? Let's hope it was a
prophecy!

God bless!

Here are some pictures of the meeting:

Zdjęcie w Rakowie przy pomniku upamiętniającym 400-lecie lokacji stolicy polskiego arianizmu.

In Rakow at the statue commemorating the 400th anniversary of the foundation of the "Holy See" of Polish Unitarianism

I zmiana fotografa, jedyna przedstawicielka płci żeńskiej też musi być na zdjęciu. (w końcu to moja żonka :))

Change of photographer: the sole female must be in the photo, too (my wife, after all :-)).

Spokojnie, będę miał trochę czasu, to w Photoshopie usunę te "25-lecie PRL" :)

Easy, when I have some time, I'll erase the "quartercentenary of the People's Republic" in my Photoshop :-)

Prowadziliśmy z Andrzejem ciekawe dyskusje, głównie na temat interpretacji duchowej Biblii.

We were involved in captivating exchanges with Andrzej, mostly on the spiritual interpretration of the Bible.

W sobotę dołączył do nas Leszek.

On Saturday we were joined by Leszek.

Cenne dyskusje odbywały się przy grillu, nie zabrakło również wina.

Valuable discussions at a barbecue; and the wine did not run out.

Był i spacer na plaży nad zalewem Chańcza.

A walk along the shore of Lake Chańcza.

Najmłodszy uczestnik zjazdu uważnie przysłuchiwał się dyskusjom starszych.

The youngest participant lent a ready ear to the debates of the elders.

Spotkanie umilał Ewrys racząc nas swoim talentem muzycznym.

Ewryś beguiled the time treating us to his guitar and singing.

Share

 

Komentarze  

 
#1 Andrzej Wołyński 2010-05-31 09:49
"..Oby to było proroctwo."

- to było proroctwo!
Cytować
 
 
#2 Cyprian S 2010-05-31 09:51
Amen
Cytować
 
 
#3 Andrzej Wolyński 2010-06-12 10:52
Cytuję Rahamim:
Co o tym myślicie?
Sprawdziliśmy to.
I nie w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. Dzieje 4:12
Cytować
 
 
#4 Leszek K. 2010-06-12 11:42
Baha Ullah niby poszedł dalej niż szyizm ale chciał by Objawienie skończyło się na nim na tysiąc lat. Pompatyczne wypowiedzi, pogarda dla murzynów, ambicje by stać się religią globalizacji, ciężka praca nad liberalizowanie m islamu przy jednoczesnym sytuowaniu się poza nim (siedziba w Hajfie), międzyludzkie piekiełko, pogoń za dobrami doczesnymi, liberalizm w formie i konserwatyzm w treści oraz spory o sukcesję, podziały, frakcje, zamykanie ust inaczej myślącym itp. ot i cały bahaizm
Cytować
 
 
#5 artur 2010-06-17 16:29
Co sadzisz o pierwszym Czeragu ZZS? Mohanie?
Cytować
 
 
#6 Artur Olczykowski 2010-06-18 17:13
Pytalem, bo znam czlowieka. Moje poszukiwania duchowe zaczynalem cwiczac z nim aikido i studiujac swiete ksiego, jak sie pozniej okazalo dobrze, ze sie od niego odsunalem... troszke mu sie w glowie poprzewracalo.
Cytować
 
 
#7 Cyprian S 2010-06-18 18:02
Panie Rahamim proponuję stworzenie własnego bloga, jak będzie ciekawy to podlinkujemy, ale co ma do naszego zjazdu bahaizm? Jak ktoś będzie chciał się o tym dowiedzieć, to sobie znajdzie w książkach albo w necie.
Cytować
 
 
#8 Leszek K. 2010-06-18 18:11
p. Rachamim (Kamil?),
Nie wypowiadam się z natury o rzeczach o których nic nie wiem. Z Bahaitami kiedyś w Polsce próbowałem się skontaktować, ale zdaje się ten student z Iranu, który to w Polsce robił wcześniej wyjechał więc zdaje się w 2003/4 ich w Polsce nie było, więc szukałem dalej i trafiłem na grupy dyskusyjne tej religii, na których panowała cenzura ze strony pani Susan Maneck i innych. Dużo się o nich dowiedziałem, bo w 2004 i 2005 udzielałem się na forach także i byłych bahajów, robionych przez ludzi takich jak Nima i Eric Stetson. Mnie ta religia kiedyś naprawdę fascynowała i myślałem że się w nią zaangażuję. Poznałem m.in. Araba który był jakimś tam wnukiem czy prawnukiem jednego z założycieli i on też mi powiedział co myśli o tej inicjatywie. Tak więc to co napisałem opiera się na dość solidnej wiedzy, choć przyznam, że sporo z tego to info od osób które bahajami być przestały.
Wygląda na to, że działają m/w tak jak Świadkowie Jehowy, z tą różnicą, że dużo mówią o postępie. Ale zachowują się jak konserwatywna sekta: przyklejone uśmiechy, dużo postępowej frazeologii przy jednoczesnym nacisku by zachowywać się podobnie jak islamskie otoczenie by nie być wyrzuconym poza nawias potencjalnych wpływów w islamie, bojkot towarzyski odszczepieńców, oficjalne wykładnie, utopijne wizje Świątyń Sprawiedliwości i zaangażowanie polityczne (Izrael-Iran) oraz promocja esperanto w ONZ Taka topniejąca egzotyka. Zresztą myślę że z historii bahaitów należy wyciągnąć wnioski.

aha, na temat murzynów: The inhabitants of a country life Africa are all as wandering savages and wild animals. They lack intelligence and knowledge; all are uncivilized; not one civilized and a wise man is not to be found among them. (Tablets of 'Abdu'l-Baha p.567 vv.3-4)

reszta na http://www.angelfire.com/mo/baha/AFRICANS.html

no cóż, jak mówię: wiem co mówię

a co do sufich, to generalnie się zgadzam, że to bardzo ciekawa wiara/religia. Jednak wolę ją w odmianach bliskowschodnic h a nie europejskich. Ciekawą odmianą sufizmu są bektasze
Cytować
 
 
#9 Leszek K. 2010-06-20 11:01
tłumaczę z angielskiego:
"The inhabitants of a country life Africa are all as wandering savages and wild animals. They lack intelligence and knowledge; all are uncivilized; not one civilized and a wise man is not to be found among them."
"Wszyscy mieszkańcy krainy takiej jak Afryka są jak włóczęgi-dzikusy i dzikie zwierzęta. Brak im inteligencji i wiedzy; wszyscy są niecywilizowani ; ani jednego cywilizowanego ani mądrego nie da się wśród nich znaleźć."

Globalna religia miłości... :-)) Abdul Baha to syn Baha'ullaha i jego następca.
No cóż, chociaż... ja wiem?
Cytować
 
 
#10 Leszek K. 2010-06-23 13:54
no jak stwierdzenie że wszyscy czarni to dzikusy top nie rasizm to co to jest rasizm?
Cytować
 
 
#11 Suav 2010-06-24 21:26
Żałuję, że nie byłem na tym wydarzeniu! Nie mogłem wydębić urlopu na ten czas. Może ktoś z Was ma wkrótce urodziny, to byśmy się z jakimiś łakociami zjechali?
Cytować
 
 
#12 Suav 2010-06-24 21:33
Jest nas tak niewielu jak może dwunastka apostołów na początku. Oni mieli tę nienależną im łaskę, że Jezusa widzieli i obcowali z Nim bezpośrednio i mogli Go zamęczać pytaniami My jednak możemy odebrać większe błogosławieństw o, bo bardziej błogosławieni są ci, którzy nie widzieli (Jezusa i cudów) a uwierzyli. Może Pan chce zacząć odrodzenie Kościoła od takiej garstki wiernych Bogu 'filozofów' jak my?!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Przekaż darowiznę
Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

Statystyki
Użytkowników : 179
Artykułów : 181
Zasoby : 26
Odsłon : 208220
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości