Czym dla nas jest Biblia?
Poniżej prezentujemy poglądowy artykuł dla wszystkich niezorientowanych, który objaśnia nasz stosunek, współczesnych Braci Polskich (zwanych też Unitarianami albo Arianami) do Biblii.

Czym dla nas jest Biblia?
- Biblia jest dla nas wielkim źródłem inspiracji, jednym z źródeł wiedzy o Bogu, świecie duchowym, relacji i przymierza Boga z człowiekiem.
- Biblia jest dla nas drogowskazem, mapą prowadzącą do poznania Boga i wskazującą drogę do żywota wiecznego.
- Biblia jest dla nas źródłem wiedzy o człowieku, kulturze, duchowości, religii.
- Biblia jest dla nas tzw. lekturą obowiązkową. Bez poznania Biblii nasza duchowość i wiedza na temat religii i kultury byłaby bardzo ograniczona, tym bardziej, że wyrośliśmy w kręgach kultury judeo-chrześcijańskiej.
- Biblia jest źródłem wiedzy nt. nauki i życia naszego Mistrza i największego Proroka Jezusa Mesjasza. Wprawdzie nie jest opisem dosłownym i dziennikarskim spisem faktów z życia Jezusa Nazareńskiego, stanowi jednak też podstawowe historyczne źródło i odzwierciedla prawdę o życiu, nauczaniu i misji Jezusa, ale z subiektywnej perspektywy rodzącego się Kościoła.
- przesłanie Biblii jest dla nas motorem do zmiany swojego życia, do moralnego i duchowego rozwoju.
- Biblia jest dla nas najpełniejszą ze wszystkich tzw. "świętych ksiąg"
Czym dla nas Biblia nie jest?
- Biblia nie jest naszym Bogiem. Nie fetyszyzujemy Biblii, pamiętamy, że Bóg może działać i przemawiać do człowieka na różne sposoby, nie jest ograniczony do księgi, którą pisali, tłumaczyli, kopiowali, fałszowali ludzie.
- Biblia nie jest dla nas podyktowanym i nieomylnym Słowem Boga. Dopiero jej słowa uwiarygodnione naszą prywatną gnozą, przeżyciem, objawieniem, czy intymnym doświadczeniem stają się Słowem Bożym. Wówczas możemy Biblię nazwać Słowem Bożym, gdyż zawiera doniosłe, moralne i duchowe pouczenia i wskazówki dla ludzi bożych i wg nas rzeczywiście jej ziemscy autorzy byli przez Boga inspirowani, ale w takim sensie w jakim i my możemy być inspirowani. Jest Słowem Boga tak jak i jest to wszystko co jest piękne, dobre, mądre i pełne miłości.
- Biblia nie jest zbiorem restrykcyjnych przepisów i jednoznacznych prawd na wszystkie tematy. Biblia, jak i każde słowo pisane poddaje się różnorakiej interpretacji i różnym indywidualnym zrozumieniom.
- Biblia nie jest nienaruszonym i całkowicie spójnym, zachowanym od starożytnych czasów tekstem. Proces tworzenia Biblii podlegał wpływom tradycji, tekst Biblii był wielokrotnie kopiowany, przepisywany, a nawet fałszowany. Biblia przechodziła też różne korekty redakcyjne w ramach konkretnych tradycji. Tekst Biblii był pisany przez ludzi nie wolnych od błędów, myślących w kategoriach swoich czasów, swojej kultury i tradycji. Biblijny kanon zaś został arbitralnie ustalony przez polityczno-kościelne kręgi już zdogmatyzowanego i wewnętrznie skłóconego chrześcijaństwa.
- Biblia nie jest jedynym źródłem poznania Boga, ani znajomość jej nie jest konieczna do zbawienia.
- Biblia nie jest księgą naukową i historycznym spisem faktów. Cel i sens Biblii nie polega na przedstawianiu dziennikarskich faktów historycznych ani wyjaśniania praw przyrody. Niemniej jednak stanowi również źródło historyczne i może (lecz nie musi) przekazywać prawdę na temat funkcjonowania przyrody i praw natury.
Co myślimy o innych "świętych księgach"?
- Inne "święte księgi" również mogą stanowić źródło wiedzy o Bogu oraz stymulować do duchowego i moralnego rozwoju o ile ich treść stoi w zgodzie z rozumem i sumieniem, a także przekazuje wartość miłości bliźniego i Boga.
- Święte Księgi z innych kultur są również źródłem wiedzy o kulturze, człowieku, duchowości, relacji człowieka z Bogiem i religii.
- Znajomość świętych ksiąg z innych tradycji pozwala na otwarcie dialogu, tolerancję i wzrost miłości do ludzi wywodzących się z innych kręgów kulturowych. Przysparza również możliwość szerzenia pokoju na całym Świecie.


Komentarze
Według sondażu GfK Eurisko choćby fragment Biblii czytało 20% Hiszpanów, 27% Włochów, 36% Anglików, 35% Rosjan, 38% Polaków, 75% mieszkańców USA.
Z kolei regularnie po Pismo Święte sięga 37% Amerykanów, 32% Polaków, 13% Niemców, 9% Włochów i 6% Hiszpanów[3].
Zakaz posiadania i czytania Biblii
Zakazy historyczne
Zakaz indywidualnego posiadania i czytania Biblii głoszony przez Kościół katolicki dotyczył tylko II tysiąclecia i był ściśle związany z działalnością Inkwizycji oraz uznawaniem przez wiele wieków Wulgaty za jedyny dopuszczalny tekst źródłowy.
Pierwszy oficjalny zakaz posiadania Biblii lub jej fragmentów przez ludzi nie będących duchownymi został wydany w 1229 roku przez Grzegorza IX na Synodzie w Narbonne - kanon XIV. Zakaz ten nie obejmował lektury Psałterza dla prywatnego zbudowania[4].
Aż do końca XIX wieku Kościół katolicki w różny sposób ograniczał i zabraniał przekładów Biblii na języki narodowe, a także kontrolował i ograniczał indywidualną lekturę Biblii (w różnych okresach wymagano imiennych zezwoleń spowiedników, biskupów, a nawet papieskich). Papież Grzegorz VII oświadczył królowi czeskiemu: "Panu Bogu upodobało się i podoba jeszcze dziś, żeby Pismo Św. pozostało nieznane, ażeby ludzi do błędów nie przywodziło"[5].
Tłumacze Biblii na języki narodowe, o ile można ich było zidentyfikować, byli ekskomunikowani i karani. Taki los spotkał m.in. Williama Tyndale, pierwszego tłumacza Biblii na język angielski z języków oryginalnych. Penalizacja tłumaczenia i prywatnego posiadania oraz prywatnej lektury Biblii była wielokrotnie powtarzana i stosowana z różnym nasileniem w różnych częściach Europy. Np. w 1414 roku czytanie angielskich przekładów Biblii było zabronione pod karą śmierci, oraz utratą przez krewnych praw do dziedziczenia ziemi, bydła oraz dóbr osoby winnej czytania Biblii. Zakaz ten na ponad sto lat opóźnił druk angielskiej Biblii.
list apostolski Magno et acerbo Piusa VII z dnia 3 września 1816 roku do arcybiskupa Mohylewa;
encyklika Ubi primum Leona XII z dnia 5 maja 1824 roku;
encyklika Traditi humilitati Piusa VIII z dnia 24 maja 1829 roku;
encyklika Qui pluribus Piusa IX z dnia 9 listopada 1846 roku;
alokucja Singulari quadam Piusa IX z dnia 9 grudnia 1854 roku;
syllabus błędów dołączony do encykliki Quanta cura Piusa IX z dnia 8 grudnia 1864 roku.
Leon XIII wydał 25 stycznia 1897 roku wykaz ksiąg zakazanych (Index librorum prohibitorum) i w nim figuruje także Biblia, jeżeli tłumaczona jest na język ojczysty bez imprimatur władz kościelnych.
Najsilniej zakaz dystrybucji Biblii w językach narodowych widoczny był w Państwie Papieskim, gdzie odbierano gościom i turystom przywożone Biblie, które mogli odebrać dopiero przy wyjeździe.
W Polsce zakaz czytania i posiadania przekładów w językach narodowych dotyczył wydań protestanckich, głównie najbardziej znanej i popularnej Biblii Gdańskiej, zaś czytanie przekładów katolickich uzależnione było od uzyskania imiennego zezwolenia odpowiednich władz kościelnych.
Zakazy współczesne
Obecnie żaden Kościół chrześcijański oficjalnie nie zakazuje czytania i rozpowszechnian ia Biblii. Jednak Biblia jest księgą niepożądaną w krajach tradycyjnie niechrześcijańs kich (np. Bhutan[potrzebn e źródło]), krajach islamskich (szczególnie w Arabii Saudyjskiej, gdzie samo posiadanie Biblii lub krzyża jest zabronione prawem.
Zakaz posiadania i czytania Biblii obejmuje większość szkół państwowych w USA. W obawie przed skargami, niektóre instytucje publiczne (szpitale, urzędy państwowe) w krajach Zachodu zabraniają wnoszenia i czytania Biblii.
Nie, moje watpliwosci nie wynikaja z innego spojrzenia, a raczej z watpliwosci jak wogole patrzec na poselstwo Biblii...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.