Logowanie
Sonda
Czy Bóg czyni i dobro i zło?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon Chrześcijaństwo liberalne. Teologia liberalna

Adolf von Harnack, teolog liberalny Adolf von Harnack, liberalny teolog.

Chrześcijaństwo liberalne

sięgające swojego początku w pracach Schleiermachera (1768–1834) nie jest konkretnym zbiorem wierzeń czy denominacją. Dotyczy raczej wspólnych paradygmatów, jest pewnym ruchem w szczególności w protestantyzmie, który odzacza się kilkoma cechami.

 

 

1) Uznaje krytykę tekstu Biblii, przyjmując, że nie jest ona zbiorem niepodważalnych faktów, lecz zbiorem pism ludzi zainspirowanych przez Boga, opisujących swoje uczucia religijne w kontekście epoki, w której żyli. Teologię liberalną cechuje również swoisty sceptycyzm do wszystkiego co nadnaturalne.

2) Teologia liberalna jest indywidualistyczną metodą poznawania, rozumienia Boga przy użyciu Biblii. Stąd chrześcijaństwo liberalne charakteryzuje różnorodność opinii i negacja dogmatyzmu. Liberalni chrześcijanie nie są zatem częścią jakiegoś kościoła czy struktury. Co nie znaczy, że nie mogą podzielać poglądów wyznawanych przez pewne kościoły.

3) Chrześcijaństwo liberalne odznacza się również wolą rozważenia innych punktów widzenia o odmiennych korzeniach niż chrześcijańskie.

4) Liberalne chrześcijaństwo prowadzi również dialog ze współczesną nauką i kulturą.

 

Myślę zatem, że nasz ariański, unitariański ruch jak najbardziej wpisuje się pod hasło "liberalne chrześcijaństwo". Większość z nas bada Pisma stosując aparat krytyczny. Choć brzmi to komicznie, ale łączy nas różnorodność opinii i indywidualistyczne rozumienie i poznawania Boga. Wielu z nas rozważa, a nawet niektórzy czerpią garściami z dorobku innych religii i tradycji mądrościowych. Staramy się naszą wiarę łączyć ze współczesnością.

Dla mnie jednoznacznie wpisujemy się w nurt liberalizmu chrześcijańskiego.

Niestety liberalizm, w tym chrześcijański, często ma tendencje do przenoszenia swojej wolności i indywidualizmu na wszelkie regiony i sfery życia, również moralności.

Ja osobiście, chociaż traktuję siebie jako chrześcijańskiego liberała i podpisuję się pod tymi czterema punktami, jestem przeciwnikiem relatywizmu moralnego i tolerancji wobec odbiegających od normy zachowań. Dlatego żywię nadzieję, że podzielacie moją opinię, że chociaż reprezentujemy liberalne chrześcijaństwo, to w duchu ewangelicznym, tak jak bracia polscy, promujemy etykę i obyczajowość zgodną z porządkiem natury, zdrowym rozsądkiem, a przede wszystkim z wolą Boga i nauczaniem Jezusa.

 

 

 

Komentarze  

 
#1 Rafał P. Szymański 2009-11-03 13:10
Dla mnie Ok - szeroka platforma intelektualna.
Cytować
 
 
#2 Kamil 2009-11-06 13:27
O.k Podpisuję się pod tym,co do moralności to co dla jednej kultury jest nie do przyjęcia to dla innej jest do przyjęcia-np.Buddyzm Tybetański uznaje związek jednej kobiety w małżeństwie z kilkoma mężczyznami,znó w Chrześcijanie Etiopscy,uznają poligamię lub kościóły Afro-chrześcijańskie ,sam Jazus był bezżenny,za jego czasów Rabini mogli mieć dwie żony,Jezus podał wzór mówił o Adamie i Ewie.ale uznawł poligamie tamtych czasów bo był semitą,choć cenił wyżej monogamię,ale nie potępiał np.związków poligamicznych w małżeństwie to co potępiał to cudzołóstwo,kaz irodztwo,sadyzm .Także byłbym ostrożny z tym rokowaniem co jest normą a co nie,ja PRZYJĄŁEM ZASADĘ-WSZYSTKO WOLNO O ILE NIE KRZYWDZI TO BLIŻNIEGO-OCZYWIŚCIE POTĘPIAM-SADYZM,PEDOFILI E,CUDZOŁÓSTWO,A GRESJĘ,PRZEMOC.
Także warto spojrzeć na moralność przez pryzmat kultury,epoki danych czasów.
Cytować
 
 
#3 Cyprian S 2009-11-06 17:09
Należy się zastanowić jaki związek jest prawdziwie oparty na miłości i więzi i daje możliwość dobrego rozwoju dzieciom. Oczywiście jednego mężczyzny z jedną kobietą. "Tak było na początku" jak mówił Jezus. Adam i Ewa.

Co do homoseksualizmu , bo wyczułem Kamilu, że trochę o ten temat zahaczasz (choć nie wprost).

Otóż normą w tej kwestii jest stosunek mężczyzny z kobietą. Inne stosunki są marginalne i do normy bynajmniej nie przyrastają.

Zarówno z punktu widzenia religijnego jak i nawet ewolucyjnego homoseksualizm jest niekorzystny. Bo jeśli nawet spojrzymy na człowieka jako gatunek, którego celem jest reprodukcja, to przepraszam ale z dwóch chłopców dzisiuś nie powstanie.

Ale my jako chrystianie nikogo nie potępiamy i miłujemy wszystkich bliźnich, bo tak Chrystus przykazał. Potępiamy jedynie czyny.
Wybacz, ale jednocześnie nie będziemy agitować czegoś co nam się z Biblią i rozumem nie zgadza.
Cytować
 
 
#4 Cyprian S 2009-11-06 17:15
W powyższym artykule napisałem, że jesteśmy otwarci na dialog z kulturą. Co nie znaczy, że się do niej musimy podporządkowywa ć. Bo kulturę tworzymy również my.

Wolnomyśliciels two nie oznacza myślenia wbrew tradycjonalisto m, czy katolikom albo starym babciom. Wolnomyśliciels two to myślenie pozbawione jakichkolwiek więzów.

Nie tylko więzów narzucanych przez biskupów i papieży, ale również więzów kultury, czy promowanej pseudo-moralności.

To nasze własne sumienie i rozum nas prowadzi, a przede wszystkim posłuszeństwo Bogu, nie kultura, pastor, ksiądz, media, czy "bycie na czasie".
Cytować
 
 
#5 Kamil 2009-11-14 12:52
Witam

Drogi Cyprianie nie pisałem nic o homo,a o pedofilii i innych patologiach,nie myl homo,z pedofilią,oczyw iście że musi być związek hetero żeby pojawiły się potomstwo-dla mnie to jasne Cyprianie,co do homo nie mam uprzedzeń,choć wyżej stawiam hetero-to normalne,homo traktuję jako ZABURZENIA NATURALNE W GENACH-występuję ono też u zwierząt,ale nie jest to choroba ani dewiacja,mam takie przekonanie.

Pozdrawiam ciebie i szanuję twoje zdanie.
Cytować
 
 
#6 Kamil 2009-11-14 12:57
Moim zdaniem tragedią fundamentalistó w jest to że nie potrafią oddzielić aktualnych treści np.Biblii jej Etyki(Dekalog), od praw już nieaktualnych i wyobrażeń mitologicznych.
Dlatego jestem za liberalizmem Teologicznym.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Arian TV


Get the Flash Player to see this player.

Statystyki
Użytkowników : 73
Artykułów : 108
Zasoby : 23
Odsłon : 64019
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości