Logowanie
Sonda
Czy Jezus Chrystus narodził się w cudowny sposób?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon Różne interpretacje Biblii

Share

Od jakiegoś czasu zaczęły mnie męczyć, a może nawet i irytować dysputy teologiczne oparte o tzw. "zasypywanie się wersetami". Jest to szczególnie popularny na forach biblijnych i popularne wśród wszelkiej maści domorosłych egzegetów najczęściej wywodzących się z kręgów protestanckich.

Przyznam, że i ja należę albo należałem do takich "znawców" Biblii. Ale czym więcej czytam, analizuję, badam, zastanawiam się, tym bardziej tego typu podejście zaczyna mnie wręcz razić. Z Biblii uczyniono narzędzie walki o poglądy, zestaw porozrzucanych absolutnych prawd, które mówią jednoznacznie o wszystkim. Tymczasem przyglądając się sporom, które toczą się od 2000 lat widzimy, że jednoznacznej interpretacji nie ma.

Przez wieki było tak wiele różnych podejść do Pisma, że nie sposób je wymienić i omówić w jednym artykule. Jedni widzieli w Jezusie niebiański byt, który przyjął sobie ciało, inni boski Logos, który się wcielił, jeszcze inni dostrzegali w Mesjaszu tylko człowieka przepełnionego Duchem Bożym, albo archanioła, albo objaw Jednego Boga etc. W końcu, gdy nastały czasy jedynego, słusznego Kościoła Rzymsko-Katolickiego pod kuratelą cesarzy rzymskich, zapanowało jedno wyznanie - trójca, Jezus Bóg-Człowiek o dwóch niezmieszanych naturach. Nie mówiąc już o kwestiach na zupełnie inne tematy.

Gdyby Prawda Objawiona miałaby być jednoznaczna Bóg "podyktowałby" zestaw dogmatów, czy spis formułek. Ale tak nie uczynił. Chociaż jestem przekonany, że i wówczas pojawiłyby się różne szkoły interpretacji tych dogmatów i formułek. Co więcej taka forma Objawienia ewidentnie wskazuje na jej ludzki charakter. Jednak ta "ludzkość" Objawienia nie odbiera jej "boskości".

Mamy zatem kilka możliwych podejść do Biblii:

1) Nie zajmowanie się nią w ogóle i powierzenie tego przewodnikom, tzw. specjalistom od Pana Boga

2) Czytanie Biblii, ale pozostawienie ostatecznych wniosków i wykładni autorytetowi Kościoła (tego, który nam pasuje lub w którym nas wychowano)

3) Samodzielne analizowanie Biblii z konfrontacją z innymi

Wiadomo, że jako unitarianie, a więc liberalni chrześcijanie będziemy skłaniali się do punktu 3). I to właśnie sprowadza nas do okładania się stertą wersetów. I racji jak zwykle nikt nie ma.

Żaden kościół, żadna wiara, żaden człowiek nie ma racji we wszystkim. Skoro Duch św. miałby być gwarantem prawdziwości (jak wielu uważa), to czy mógłby być poróżniony albo głosić sprzeczne ze sobą słowa?

Pozostaje nam rozum i własne sumienie. Czyż nikt nie potrafi zrozumieć, że najważniejsze jest życie? Że najważniejsze jest jak postępujesz, jak zmieniłeś swoją postawę, a nie czy wierzysz w preegzystencję Mesjasza, czy obchodzisz szabat, czy nie. Jeśli z uczciwością sumienia i rozumu twierdzisz, że istnieje trójca albo, że Jezus to Bóg-człowiek, to dobrze, trzymaj się tego, mnie rozum i uczciwość wobec Pisma prowadzi do innego wniosku. Kościoły głoszą jedynozbawczość, ludzie innych widzą w piekle, oprócz siebie samych, każdy ma swoją rację, innym jej nie przyznając.

Człowiecze! I piszę to też do siebie, naśladuj Mesjasza, pomagaj potrzebującym, głoś Dobrą Nowinę, głoś wybawiajającą naukę, nie myśl, że wiesz lepiej niż inni, bo nikt nic nie wie, lecz wszyscy chorują na pychę. Każdy kto mówi, że wie, nie wie prawie nic.

Bracia Polscy już na pierwszym swoim synodzie przyjęli zasadę wolności sumienia uznając, że „każdy ma prawo nie czynić tego, co czuje, aby stało w sprzeczności ze słowem Bożym. Co więcej, wszyscy mogą pisać w zgodzie z ich sumieniem, o ile nie przymuszają nikogo do tego”. Protestancka i Katolicka reakcja określiła wolność sumienia i tolerancję propagowaną przez Socynian jako „ten socyniański dogmat, najbardziej niebezpieczny dogmat spośród dogmatów sekty socynian.”

Oby wszyscy chrześcijanie przyjmowali wyłącznie ten dogmat!

Sprawdza się ta karykaturalna scena z filmu "Dzień Świra" również i w kwestiach religijnych, wśród tych, którzy zwali się i teraz zowią chrześcijanami:

 

A słowa wypowiedziane przez Marka Kondrata:

"Jak mogę wierzyć? Skoro nawet największy mój wysiłek przecieka im, wam, przez palce!?"

to wypowiedź zniechęconego tym stanem rzeczy wierzącego.

A rozrywana flaga Polski, może w naszym przypadku symbolizować również rozrywaną Biblię.

Share

 

Komentarze  

 
#1 Andrzej Wołyński 2010-03-04 22:40
Katastrofa, cały post to jedna wielka katastrofa. Nawet słowa braci polskich, które autor przyprowadził w swojej pracy, mogą posłużyć temu, że by robić zło i nie robić dobra.
Można po każdym punkcie odpowiadać i wyjaśniać, ale patrząc na zmęczenie autora chce skierować uwage na główne i dać ostrzeżenie albo rada cytując Biblię.
-- Gdyby Prawda Objawiona miałaby być jednoznaczna Bóg "podyktowałby" zestaw dogmatów, czy spis formułek. Ale tak nie uczynił.

A właściwie zrobił to,nawet własnoręcznie. Napisał te bardzo i to bardzo proste formułki na kamieniu. I Dla ciebie i dla mnie, i dla wszystkich. I na założeniu tych formułok powstawały nauczania proroków, którzy nie siedzieli jak myszy, widząc że dookoła dzieje się oszustwo, ale mówili głośno, oburzając przeciwników Prawdy. Na założeniu tych formuł zestawione Nauczanie Jezusa. Czy też autor tej pracy oświadczyłby podobnie i Jemu, a w następstwie i jego uczniom że Nikt z was nie ma pełnej wiedzy! Nikt nie zna absolutnej Prawdy, nikt z was nie zna Boga!
Katastrofa, jest to bardzo proste przekreślić wieloletnie prace i wysiłki i bardzo trudno ich odbudować, a to i nie możliwe.

Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
1 Moj. 25:30
30. Daj mi, proszę, skosztować nieco tej oto czerwonej potrawy, bo jestem zmęczony.
(BW)
A zwycięzcy i temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami, a rózgą żelazną będzie ich pasł: jak naczynie gliniane będą rozbici - jak i Ja to wziąłem od mojego Ojca - i dam mu gwiazdę poranną. Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.
Cytować
 
 
#2 Andrzej Wołyński 2010-03-05 06:34
Cytuję Administrator:
Oby wszyscy chrześcijanie przyjmowali wyłącznie ten dogmat!

Oby wszyscy chrześcijanie przyjmowali i wykonywali wyłącznie Dekałog, spoczatku dosłownie, jak napisano, a z czasem dojrzali by i do duchwego jego znaczenia.Ale niestety tak nie jest, bo każdyj uczy swoim dogmatam, a nie Bożym, tu z awtorom zgadam się.
Cytować
 
 
#3 Cyprian S 2010-03-05 09:48
Proste pytanie Andrzeju - czy Bóg ma palce albo ręce? Jeśli nie to czemu piszesz "własnoręcznie"?

Poza tym robisz właśnie to o czym pisałem, cytujesz fragmenty Biblii żeby mi pokazać, że jestem w błędzie, bo oto Ty masz tylko rację.

Ale nie jesteś w stanie tego udowodnić, bo z Biblii różne rzeczy można zrozumieć i różnie ją interpretować. Nawet sami jej autorzy różnie pisali. Raz o Bogu niezwykle miłosiernym, a innym razem o srogim i gniewnym.

Niech każdy czyni i myśli w zgodzie z tym jak rozumie Pismo i głosi swoje poglądy oby tylko nikogo do nich nie zmuszał.

Napisałem też: "naśladuj Mesjasza", więc w tych słowach bez wątpienia odnajdziesz przestrzeganie wspomnianego Dekalogu.
Cytować
 
 
#4 Cyprian S 2010-03-05 09:50
Mogę zatem dopisać:
"Oby wszyscy naśladowali Mesjasza"
Cytować
 
 
#5 Cyprian S 2010-03-05 10:01
Może to dziwnie wyglądać, że jestem przeciwnikiem Biblii, ale tak absolutnie nie jest.

Tylko inaczej powinniśmy do niej podchodzić. Jest tam Boża mądrość przekazana przez ludzi Bogiem inspirowanych, mających wizje, natchnienie, czy po prostu ludzi pełnych pasji do Boga.

A nie księga dogmatów, którymi musimy się okładać, bo ile ludzi tyle zrozumień. Szukajmy tam inspiracji, mądrości, a nie zestawu dogmatów albo jedynie słusznej interpretacji, żeby wywyższać się nad innych.
Cytować
 
 
#6 Klasyk 2010-03-05 18:45
Ja się zgadzam z kierunkiem Twojego rozumowania Cyprian, więcej napiszę jak będę miał możliwości. pozdrawiam
Cytować
 
 
#7 Andrzej Wołynski 2010-03-05 20:39
Cytuję Cyprian S:
Proste pytanie Andrzeju - czy Bóg ma palce albo ręce? Jeśli nie to czemu piszesz "własnoręcznie"?
A skont ja mogę wiedzieć? A jeśli ty i dowiesz się że ma, to czy wtedy uznasz dekalog za jedynie słuszny dogmat? Napisałem tak, ponieważ uznaje również jak i ty, że Biblia to jedynie słuszne źródło Prawdziwej wiedzy o Bogu. I jeśli kto napisał tę słowa tak, to rozumiem że chciał podkreślić ich ważność i pierwszoplanową wartość. "Gdy skończył rozmawiać z Mojżeszem na górze Synaj, dał mu dwie tablice świadectwa, tablice kamienne, napisane palcem Bożym." Mojżeszowa 31.18 Żadnym innym słowom z Biblii takiej wagi nie nadano. I właśnie tę, proste do bólu słowa z dekalogu są unieważniane albo przekręcone albo specjalnie łamane, praktycznie we wszystkich kościołach i religiach świata. Dla tego napisałem "własnoręcznie". Miałem szczęście, ponieważ właśnie z słów Dekaloga, zaczęła się moja droga w świat Wiary. A potem spotkałem ludzi, którzy podobnie budowali swoje domy światopoglądów, założywszy w fundament kamienie z Dekalogiem. I już razem zaczęliśmy badać Pisanie, kierując się przykładem życia Jezusa. Ty przeszedłeś prawdopodobnie część drogi samodzielnie, ale i ciebie jednego z nielicznych Bóg przyprowadził do tych Słów które są podstawą pojmowania Biblii.
Cytuję Cyprian S:
..cytujesz fragmenty Biblii żeby mi pokazać, że jestem w błędzie,
To nie prawda, lub to tylko twoja prawda, a ja chyba lepiej wiem czym się kieruje. Cytuję Andrzej Wołyński:
chce skierować uwage na główne i dać ostrzeżenie albo rada cytując Biblię.
Cytować
 
 
#8 Andrzej Wołynski 2010-03-05 20:39
Cytuję Cyprian S:
bo z Biblii różne rzeczy można zrozumieć i różnie ją interpretować. Nawet sami jej autorzy różnie pisali.
To że można różnie zrozumieć Biblię to fakt, to widzimy, i to że autorzy pisali różnie też fakt, ale to że wkładali różny sens w swoi słowa to na pewno nie! Bo całe Pismo od Jednego źródła. A pisali w różne sposoby, bo żyli w różne czasy, i pisali tak, żeby różne ludzie mogli to zrozumieć i też ludzi wszystkich czasów, jeśli będą do tego dołączać wysiłki.
Cytuję Cyprian S:
Szukajmy tam inspiracji, mądrości, a nie .. jedynie słusznej interpretacji, żeby wywyższać się nad innych.
Jeśli znajdziesz tę jedynie poprawną interpretację, to już nie będziesz wystawiać siebie wyżej nad swoimi braćmi i nie będziesz czuć, że ktoś to nad tobą wywyższa się. Ale jeśli nie szukasz tej jedynej interpretacji, która po prostu musi być, tak jak i Jeden Bóg, to nic i nie znajdziesz, a nie inspiracji, a nie mądrości.
Cytuję Cyprian S:
Niech każdy czyni i myśli w zgodzie z tym jak rozumie Pismo i głosi swoje poglądy oby tylko nikogo do nich nie zmuszał.
Właśnie o tym i mówiłem, że to jest katastrofa, bo tak właśnie dzisiaj jest "każdy czyni i myśli w zgodzie z tym jak rozumie Pismo", a nie w zgodzie z tym o czym naprawdę mówi Pismo i żyją sobie spokojnie i bawią się, tańczą i śpiewają, i nie wiedzą że... Nikt nikogo nie zmusza i nie zmusi, nie te czasy. Każdy sam sobie wybiera pasterzy. Tylko później zmusza samo życie, kiedy człowiek już połamany, pobity, doprowadzony do nędzy. Trzeba przekonywać ludzi, do tego jesteśmy powołani. Jak tego nie robimy, to znaczy chowamy swój talent, stawimy swojej lampy prawdy pod stół. Otóż Twój apel: Niech każdy czyni i myśli jak chce jest nieprawidłowym, jeśli nie powiedzieć złym.Cytuję Cyprian S:
Napisałem też: "naśladuj Mesjasza", więc w tych słowach bez wątpienia odnajdziesz przestrzeganie wspomnianego Dekalogu
Ja znajdę, ale dobrze wiem czym była wywołana ta praca i chętnie będę o tym rozmawiać, o ile starczy mi sił. Wielu ludzi prosi mówić z nimi osobno, nie publicznie, ale na to mnie nie stać, tej odpowiedzi pisze już prawie dwie godziny, myślę że zrozumiesz mój żal. Cytuję Cyprian S:
Mogę zatem dopisać:
"Oby wszyscy naśladowali Mesjasza"
Którego z tych wszystkich? Ponieważ każdy ma swego. Czyżby ty o tym nie wiesz?
Otóż Cyprian, ściskam twoją rękę, modlę się żebyś ty nie zniechęcił się do pracy na Niwie Bożej. Ponieważ zadziwiający ty gość i dużo pożytecznej i dobrej pracy znajduję u ciebie, z czego niesłychanie cieszę się. Może mało robię komplementów, a więcej krytyki jest z mojej strony, ale taki już jestem. Możliwe że po spotkaniu z tobą mój styl pisma i zmieni się, kto wie? Z poważaniem Andrzej
Cytować
 
 
#9 Cyprian S 2010-03-05 21:14
Jak powiedział Mesjasz cały Zakon, całe Prawo, łącznie z Dekalogiem streszcza się w dwóch słowach: "Miłuj Boga ponad wszystko, a bliźniego jak siebie samego".

Idealny Kościół, idealne chrześcijaństwo jakie sobie wyobrażam to takie, w którym ludzie tylko tym się kierują i nie dzielą się ze względu na różne rozumienie Biblii. Kościół w którym nie ma dogmatów, lecz dyskusja nad Biblią oparta o miłość.

Pełna różnorodność poglądów i dopuszczalność poglądów, lecz zjednoczenie w miłości do ludzi i wiara w Jednego Boga.
Cytować
 
 
#10 Andrzej Wołyński 2010-03-05 22:18
Cytuję Cyprian S:
Jak powiedział Mesjasz cały Zakon, całe Prawo, łącznie z Dekalogiem streszcza się w dwóch słowach: "Miłuj Boga ponad wszystko, a bliźniego jak siebie samego".
To Prawda Cyprian, dla tego Dekalog mamy na dwóch tablicach, na jednej przykazania które dotyczą naszych relacji z Bogiem, na drugiej z człowiekiem. Ale wiesz że o miłości mówi cały świat, wszyscy głosicieli. Otóż skont wiesz co to jest miłość? Możesz mi dać krótkie i dokładne jej określenia? Bo wszyscy miłują Boga każdy swego, i wszyscy miłują bliźniego, każdy swego, stąd i wojny, od tej miłości, o jakiej ty mówisz? Jak poznać, co to jest miłość?
Cytować
 
 
#11 Cyprian S 2010-03-05 22:36
Odpowiedź: I Kor 13,

nikt tego lepiej nie przedstawił.
Cytować
 
 
#12 Andrzej Wołynski 2010-03-06 09:09
Cytuję Cyprian S:
nikt tego lepiej nie przedstawił.
Tę słowa adresowane ku zborowi Bożemu, do ludzi świętych, którzy w stanie ich zrozumieć i wytłumaczyć. Ponieważ to są słowa najbardziej skomplikowanego w swoich wypowiedziach apostoła, o którym mamy specjalne ostrzeżenie, czego nie warto lekceważyć (II List św. Piotra 3.16)
A to oznacza, że przecięty człowiek może odebrać tę słowa w inny, nieprawidłowy sposób, a zwłaszcza: Miłość wszystko okrywa, wszystkiemu wierzy, raduje się z prawdy, nie myśli złego...
A wiesz jak to jest z tym światem, co złe dla jednego, może być dobre dla drugiego.
Otóż to nie jest proste, uniwersalne i zrozumiale dla przeciętnego człowieka określenie Co To Jest Miłość? A jeżeli chcesz przerwać rozmowę, przykrywszy się najbardziej zawiłymi słowami, to lepiej powiedz w prost, mnie tym nie obrazisz.

Nie możesz albo nie chcesz bezpośrednio powiedzieć, że nie ma potrzeby wykonywać cały dekalog dosłownie, że dosyć mieć silnej wiary, mieć Ducha, lubić Jezusa i prawdę, być świętym i dobrym, robić ludziom dobro, a prawo spełni się samo po sobie. I przykładasz do tego nauczania różne cytaty, które według twojego zdania potwierdzają twoją teorię.
Czy poprawnie ciebie rozumiem?
To dla tego że by nie zgubiliśmy istoty naszej rozbieżności...

Oto jest najprostsze i zrozumiałe dla każdego określenia co to jest prawdziwa Miłość:

Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa. do Rzymian 13.10

Miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. 1 Jana 5.3
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Przekaż darowiznę
Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

Statystyki
Użytkowników : 179
Artykułów : 181
Zasoby : 26
Odsłon : 208198
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości