Dlaczego judaizujemy

Co to znaczy przyjmować czyjeś idee?
Nie tylko my powołujemy się na idee Braci Polskich. W internecie znajdziemy kilka takich środowisk. Nie tylko my mówimy o Jezusie, o Bogu. Na świecie istnieje wiele religii, a nawet wiele denominacji chrześcijańskich, które uważają siebie za spadkobierców nauk Chrystusa. Które z tych denominacji są bliższe temu co głosił Mesjasz, bliższe jego prawdzie? Czy te, które obrosły w wieloletnią tradycję interpretowania Jezusa i rozumienia go na różne skrajne sposoby, czy też te, które wyciągały daleko idące konsekwencje z jego wypowiedzi? A może tak naprawdę Ci, którzy starają się wsłuchać w głos Mesjasza, starając się rozumieć jego naukę w kontekście jego czasów i kultury, którzy starają się dociec co miał tak naprawdę na myśli mówiąc to i tamto?
Kiedy mówimy, że powołujemy się na Braci Polskich, kiedy czytamy ich traktaty, czy poglądy staramy się zrozumieć to, co naprawdę mieli na myśli. Co Socyn, ten Socyn żyjący w XVI wieku, chciał wyrazić i co on wtedy myślał. Nie ważne jakie to może rodzić konsekwencje, nie ważne, że ich spadkobiercy z XVIII, czy XIX wieku (którzy sami siebie spadkobiercami nazwali) inspirowani socynianizmem doszli do uniwersalizmu, czy deizmu.
Nie ważne, że ktoś, kto miał krzyż na płaszczu mordował w imię Boga. To nie oznacza, że nauka Mesjasza jest zła lub, że jej konsekwencją jest mordowanie. Tak samo jak to, że racjonalizm religijny w konsekwencji prowadzi do ateizmu albo, że nauka Braci Polskich przyczyniła się do deizmu, później agnostycyzmu, a dalej do ateizmu.
To jest opinia części badaczy, zapewne takich, którzy sami są agnostykami, bądź ateistami i którzy w Braciach Polskich widzą bohaterów, bo tak jak oni nie cierpieli księży, katolików i dogmatyzmu.
Dla mnie to nie istotne. Mnie Bracia Polscy inspirują w inny sposób. Są dla mnie przykładem walki o Prawdę, o czystą, prawdziwą, rozumową wiarę, która odrzuca fałsz, obłudę, oszustwo, sofizmaty i zwodnicze filozofie pogańskie.
Bracia Polscy byli wiernymi wyznawcami Jedynego Boga, ich motorem była wiara i posłuszeństwo naukom Mesjasza, oni miłowali Boga. Nie było ich zamiarem zniszczyć wiarę i religię, lecz radykalnie ją zmienić, tak aby była jak najbliższa pierwotnemu chrystiaństwu, najbliższa temu czego nauczał Bóg i Jezus Mesjasz.
Dlatego właśnie judaizujemy, bo czerpiemy przykład z naszych polskich XVI i XVII wiecznych Braci. Kierujemy się rozumem i nauką Mesjasza, kierujemy się Bogiem, nie zaś dogmatyzmem, tradycją. Nie jesteśmy tak odważni jak oni, bo dzisiaj za bunt przeciw fałszywej religii możemy co najwyżej popaść w konflikt z najblizszymi, nie zaś stracić życie na stosie.
Judaizujemy, bo czerpiąc z idei Braci Polskich, czyli z rozumowego podejścia do wiary, krytycznej, bezkompromisowej analizy Biblii doszliśmy do wniosku, że ta droga jest najbliższa Prawdzie, o którą tak zawzięcie arianie walczyli.
My z Braci Polskich bierzemy to co najlepsze. Umiłowanie Boga i Prawdy, naśladownictwo Mesjasza, bezdogmatyczność, używanie własnego rozumu w sprawach wiary (nie zaś poleganie na ludzkich autorytetach), odwagę głoszenia swoich tez, wbrew konsekwencjom.
Bo dzisiaj nie jest niczym nadzwyczajnym i wyjątkowym głosić idee tolerancji i poszanowania wolności religijnej (w czasach Reformacji to była wielka odwaga).
Dzisiaj odważny jest ten, który potrafi powiedzieć: "Słuchaj Izraelu, Pan Bóg Jeden Jest i jest nim JHWH, a Jeszua jest Mesjaszem!". Ryzykując utratę przyjaźni, ryzykując konfliktem z najbliższą rodziną, ryzykując nawet utratę pracy, czy po prostu wystawiając się na powszechneg pośmiewisko. To jednak w porównaniu z korzyścią nie jest żadne ryzyko.
Głosić Boga, Jednego i Jedynego, to jest to czego potrzebuje dzisiejszy zlaicyzowany świat, który z takich wielkich umysłów, jakimi byli Bracia Polscy zaczęrpnął tylko idee tolerancji i wolności, zapominając o tym, że oni głosili również, a może przede wszystkim wiarę w JEDNEGO BOGA JHWH i naśladownictwo człowieka Jezusa Mesjasza.
Niech Wiekuisty nas prowadzi!


Komentarze
Niestety trudno mi sie z tym zgodzić Bracia Polscy byli ruchem intelektualno spekulatywnym pełnymi garściami czerpali z arystotelizmu żywo interesowali się prądami filozoficznymi swojej epoki nie judaizowali osoby, które skrajnie judaizowały były wykluczane poza społeczność jako niebezpieczne, nie świętowali szabatu wprost przeciwnie.
Na pewno nie byli propagatorami arystotelizmu, a osobiście uważam, że ich pobudki były szlachetne i właśnie takie o jakich napisałem.
Co do judaizanctwa, to nie napisałem, że oni judaizowali, tylko, że my judaizujemy dlatego, że uważamy to za najbardziej rozsądne i bliskie Prawdzie, czyli judaizujemy, bo czerpiąc z idei Braci Polskich (dążenia do Prawdy, używania rozumu w sprawach wiary) do takich przekonań doszliśmy.
Szymon Budny był wielokrotnie określany jako "judaizant" a mimo wszystko był członkiem Braci Polskich. Chwilowe wykluczenie nie miało związku z judaizanctwem.
Nasz judaizowanie jest określone w "Kim jesteśmy". Niektórzy przestrzegają szabat, inni nie.
Przez judaizanctwo mam na myśli rozumienie Jezusa, wiary przez pryzmat myślenia żydowskiego i zwracanie uwagi na to, że Izrael jest narodem wybranym, bo jemu się objawił Bóg najpełniej i z niego wyszedł Mesjasz.
Co do rytualizmu żydowskiego (szabaty, święta, potrawy) to już każdego prywatna sprawa. Jeśli nie je dla Pana nie je, jeśli je dla Pana je. Zakon zaś streszcza się w miłości bliźniego i Boga.
Właśnie w sprawie rytualizmu żydowskiego Paweł jest wg mnie najlepszym interpretatorem , który w ten sposób chrystiaństwu nadał wymiar uniwersalny.
Rozważania na temat transcendencji i Boga ze swej natury prowadzą do spekulacji. Ja też często nie jestem od niej wolny.
Całe objawienie zapisane w Bibili zostało napisane przez Żydów, w kulturze żydowskiej, na podstawie hebrajskich pism ST. Bóg jedyny jest określany hebrajskimi słowy. Mesjasz jest Żydem, Mesjaszem Izraela.
Bez zrozumienia Starego Testamentu, bez zrozumienia żydowskich autorów słów zapisanych w Biblii, bez zrozumienia żydowskiego sposobu myślenia, żydowskiej kultury, języka itd. nie można wiele z Biblii zrozumieć. Bez tak pojętego judaizowania nie ma chrześcijaństwa .
Jakby nie patrzeć BP w dużej mierze podnieśli rangę Starego Testamentu, który jest kluczowym źródłem do obalenia trynitaryzmu.
Wiem, że oni tak bardzo nie judaizowali. Chodzi o to, że nie musimy dokładnie powielać ich poglądów.
Ale czerpiąc z ich naczelnych zasad:
-odrzucenia dogmatyzmu
-używania rozumu w sprawach wiary
prowadzi mnie to do judaizowania, tzn. do uznania że Tanach jest głównym źródłem wiary. Że Jezusa i chrystiaństwo należy pojmować przez pryzmat myślenia żydowskiego. I uznanie, że Izrael jest narodem wybranym. Dlaczego? Czyżby to jakiś szowinizm?
Nie. Po prostu Bóg najpełniej objawił się Izraelowi, a Jezus był Żydem.
Nie zaś cżłonkiem plemienia Bantu, ani Paragwajczykiem .
Katechizm Rakowski mówi o "Bogu Izraela". I w tego Boga wierzę. Boga Abrahama, Izaaka, Jakuba i Jezusa.
W judaizowaniu nie chodzi nam o obcinanie [ocenzurowano]k ów i przestrzeganie wszystkich praw Zakonu.
Gienek Banak wierzy w preegzystująceg o Syna Bożego (Slowo Boże) równego Ojcu. My odrzucamy taka koncepcje.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.