GTranslate
Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Galician Georgian German Greek Haitian Creole Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Thai Turkish Ukrainian Urdu Vietnamese Welsh Yiddish
Logowanie
Sonda
Czy wierzysz w osobowego Diabła?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon UNITARIANIE - portal spadkobierców braci polskich zwanych arianami

PostHeaderIcon Wykład niektórych tekstów o preegzystencji Braci Polskich

Wykład niektórych spornych tekstów dotyczących preegzystencji Jezusa Braci Polskich. J 1:1-15, J 3:13, J 8:56-59, Kol 1:15-20, Hebr 1:10, Hebr 10:5-6, Mt 28:19 i inne.

 

www.unitarianie.pl/images/books/wykad-miejsc-niektrych-nowego-przymierza.pdf

Zmieniony (niedziela, 19 stycznia 2014 18:48)

 

PostHeaderIcon Jak pogodzić pewność zbawienia wszystkich i groźbę potępienia niektórych

Wedlug Biblii, Bóg czyni wszystko, co zechce (Psalm 115:3). Nie chce odrzucać na wieki (Lam 3:31), lecz pragnie zbawienia wszystkich ludzi (1 Tym 2:4). Mimo to doktryna apokatastazy (wiara, że zbawieni będą wszyscy) często budzi sprzeciw. Uwaza się jakoby była nie do pogodzenia ze sprawiedliwością Boga, z wolną wolą człowieka; że odbiera motywację do nieczynienia zła; że Kościół ją, potępił, a Biblia mówi o wiecznym piekle. W niniejszej pracy podjęto próbę odparcia tych i innych zarzutów, oraz pokazania, jak pogodzić apokatastazę z jej werbalnym zaprzeczeniem, „infernizmem” (wiarą. w realną groźbę potępienia). W tym celu podano argumenty za tym, że wieczność piekła może być nie tyle obiektywna, ile subiektywna: potępiona osoba jest pewna, że piekło to dla niej stan niezmienny, już ostateczny - ale myli się. Rozróżnienie wieczności obiektywnej od subiektywnej pozwala przyjąć wiarę w powszechne zbawienie bez odrzucenia sensu nadawanego potępieniu przez niektore fragmenty Biblii, nauczanie Magisterium i Tradycję. Dla sprecyzowania argumentacji sformułowano zarysy teorii osoby, wolności woli, sprawiedliwości, dobra i zła. Uzasadniono też, że odrzucając apokatastazę zaprzecza się podstawowym atrybutom Boga (wszechmoc, sprawiedliwość, miłość) i neguje się wolność woli stworzeń. Przedstawione podejście, o ile jest poprawne, może przyczynić się do odwrócenia moralnie wieloznacznych konsekwencji soboru konstantynopolitańskiego II dla teologii katolickiej.

www.unitarianie.pl/images/books/orf-03-097-2010.pdf

Zmieniony (sobota, 18 stycznia 2014 08:04)

 

PostHeaderIcon Biblia Jeffersona po polsku

Pierwsze polskie tłumaczenie słynnego dzieła prezydenta USA i autora Deklaracji Niepodległości, Thomasa Jeffersona. Oto jak on sam tłumaczy cel napisania swojej książki: "Stworzyłem maleńką książeczkę z tego samego materiału (Ewangelie), którą zatytułowałem Filozofia Jezusa. Jest to paradygmat jego nauk, opracowany poprzez wybranie z ksiąg Ewangelii pewnych fragmentów i uporządkowanie ich pod względem chronologicznym i tematycznym. Piękniejszego bądź cenniejszego fragmentu etyki nigdy nie widziałem. Jest to dokument dowodzący, że jestem PRAWDZIWYM CHRZEŚCIJANINEM, to znaczy wyznawcą nauk Jezusa, różniącym się wielce od platończyków, którzy nazywają MNIE niewiernym, a SIEBIE SAMYCH chrześcijanami i głosicielami Ewangelii, chociaż wszystkie swoje charakterystyczne dogmaty czerpią z tego, czego ich autor nigdy nie powiedział. Stworzyli oni z pogańskich misteriów system nie do zrozumienia, z którego wielki reformator deizmu i bezdusznej etyki Żydów, gdyby powrócił na ziemię, nic by nie rozpoznał"

http://www.lulu.com/spotlight/arturolczykowski

 

Zmieniony (wtorek, 26 listopada 2013 03:50)

 

PostHeaderIcon Rozrywanie Iluzji

I.

Ktoś sprawił, że ludzie zasnęli. Zamknął im oczy. Ogłupił i oślepił. Pogrążył w mrokach niewiedzy. Ktoś sprawił, że w dobie nanotechnologii ludzie wciąż, niczym małe dzieci, tkwiąw oparach iluzji. Zastraszeni oszukańczymi absurdami. Natchnieni egoistycznymi mrzonkami.

Ktoś odjął im możliwość doświadczania prawdy, spłycił ich życie do poziomu jednostkowego trwania.

Być może ludzkość nigdy w pełni nie była przebudzona, być może jednostki doświadczające rzeczywistości w jej pierwotnej, nieskażonej formie nie miały daru przekazywania. Nauka otwierająca oczy umysłu, poszerzająca ludzką samoświadomość zmieniała się w zastraszająco szybkim tempie w bałwochwalczy kult, prymitywny zabobon, w zwierzęcy taniec wokół zagryzionej ofiary.

Być może ludzie nie chcą być świadomi, być może tkwienie w oparach niewiedzy jest im na rękę. W każdym razie na rękę jest społeczeństwu, w którym jedna klasa pragnie uzyskać kontrolę nad innymi, w którym jedne marionetki pragną panować nad innymi, pociągać za jak największą ilość sznurków.

Tak jak zdołano gruntownie obrzydzić ludzką seksualność, tak też, w równie masowy sposób, zdołano wyrwać z ludzkich umysłów umiejętność przebudzenia. Nieliczni otwierają oczy, bojąc się do tego przyznać. Niektórzy otwierają je tylko częściowo, krocząc na granicy realności i sennych majaczeń. Tkwią w wątpliwościach, w mackach samozadowolenia.

Ktoś uznał, że prawda jest niebezpieczna. Społecznie szkodliwa. Być może nigdy jej nie poznano. Być może nigdy nie pożądano.

II.

Człowiek stworzył sobie trzy małe kłamstewka, którymi zatruł rzeczywistość: bogów, zaświaty i nieśmiertelną duszę.

Stworzył je ze zwykłej zemsty i zazdrości. Ze zwykłej niewiedzy. Jedni ludzie mają coś, czego inni za życia nie mają. Zdrowie, szczęście, bogactwo. Konieczny jest więc świat przeciwstawny, świat w którym wyrównane zostaną rachunki, kraina zemsty za doczesność.

Biada śmiejącym się, bo oni będą płakać. Biada grzesznikom, bo dosięgnie ich sprawiedliwość. Konieczny jest świat równowagi, świat, który wyleczy ludzką bezsilność i boską niemoc. Bogowie nie odpowiadają na modlitwy. Nie zsyłają z niebios chlebów, złota, nie mówiąc już o deszczu. Nie rażą piorunami szubrawców i heretyków. Widocznie czekają. Czekają z zemstą aż ludzie pomrą.

Aby zemsta na wrogach mogła mieć miejsce konieczne są do spełnienia trzy warunki – wróg musi istnieć dalej po śmierci, muszą istnieć potężne byty, które karę wymierzą i wreszcie kraina, w której sąd zostanie dokonany. Bóg zemsty musi być mężczyzną. Musi być facetem, wobec którego czuje się respekt. Osobą panująca nad rodzinnym stadłem, która w podobny sposób zapanuje nad ludzką tłuszczą.

Żywot pośmiertny jest żywotem rewanżu. Źli zostaną ukarani, potulni wynagrodzeni. Nie trzeba już przejmować się życiem, bogowie rachunki wyrównają, poznęcają się w krainach ciemności nad tymi, którzy znęcają się teraz nad nami.

Bóg nie lubi być sam, potrzebuje towarzyszy, innych niebian, półbogów i święte duchy. Bóg w świecie nie przebywa, światem się brzydzi, z grzesznym światem niewiele ma wspólnego, światem się nie przejmuje, tak jak świat nie przejmuje się nim...

Możliwe jest społeczeństwo wierzące w bogów, a mimo to wewnętrznie zdrowe i cieszące się każdym dniem, każdym aspektem życia. Bóg bogowi nie równy. Bóg miłosierny zmienia się w boga psychopatę, bogini orgiastycznej miłości w cnotkę niewydymkę, patronkę seksualnej ascezy, prawiczków i impotentów.

Obecnie świat pogrążony jest nie tylko w kłamstwie, co można by przeżyć, ale w kłamstwie najniższej jakości, oszukaństwie zbrodniczym, które wolność nazywa zniewoleniem a cnotę grzechem. W kłamstwie uzurpującym sobie miano prawdy absolutnej, w miejskim wychodku twierdzącym, że jest najpiękniejsza budowlą świata.

Zmieniony (poniedziałek, 02 września 2013 09:54)

 
Przekaż darowiznę

Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Kontakt

Skontaktuj się z nami!





Statystyki
Użytkowników : 280
Artykułów : 222
Zasoby : 28
Odsłon : 850691
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 
Facebook FanBox