GTranslate
Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Galician Georgian German Greek Haitian Creole Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Thai Turkish Ukrainian Urdu Vietnamese Welsh Yiddish
Logowanie
Sonda
Czy Jezus Chrystus narodził się w cudowny sposób?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon UNITARIANIE - portal spadkobierców braci polskich zwanych arianami

PostHeaderIcon Marian Hillar - Lekarz, biochemik, filozof...

 

Marian Hillar jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Gdańsku. Doktorat z zakresu biochemii uzyskał pracując w Katedrze Chemii Fizjologicznej kierowanej przez prof. Włodzimierza Mozołowskiego. Studiował także filologię francuską na Uniwersytecie Jagiellońskim i odbył staż na Sorbonie. Po wyjeździe z Polski pracował w Baylor College of Medicine w Houston, a także przez rok w Università degli Studi di Camerino i w Ponce School of Medicine w Puerto Rico. Obecnie jest profesorem filozofii i studiów religijnych w Texas Southern University i dyrektorem Center for Philosophy and Socinian Studies w tejże instytucji. Centrum to założył w celu propagowania dorobku intelektualnego braci polskich. Ta powstała w XVI wieku wspólnota religijna była prekursorem nowoczesnych idei moralnych, społecznych, politycznych i całego ruchu Oświecenia. Marian Hillar jest także profesorem biochemii i biologii molekularnej w Department of Biology przy tym samym uniwersytecie. Profesor Hillar jest autorem dwóch monografii w dziedzinie biochemii i licznych prac doświadczalnych z zakresu biochemii oraz biomedycyny.

Z biegiem lat głównym przedmiotem zainteresowań badawczych prof. Hillara stała się filozofia i studia religioznawcze. Jest on założycielem i naczelnym redaktorem pisma filozoficznego Essays in the Philosophy of Humanism, wydawanego dwa razy do roku przez American Humanist Association w Waszyngtonie.

Prof. Hillar jest autorem dwóch monografii na temat Miguela Serveta i rozwoju idei wolności sumienia i rozdziału religii od państwa. Jest on pierwszym tłumaczem na język angielski, wspólnie z dr. Christopherem A. Hoffmanem, dzieła Serveta Christianismi restitutio, którego cztery tomy zostały już opublikowane. Marian Hillar jest uznanym w świecie ekspertem z dziedziny studiów nad Miguelem Servetem i braćmi polskimi (socynianami) oraz autorem licznych publikacji z historii filozofii i rozwoju doktryn religijnych. Uczestniczy w narodowych i międzynarodowych konferencjach wielu organizacji akademickich, takich jak: Society of Biblical Literature, American Philosophical Association, American Academy of Religion, Servetus International Society, Instituto de Estudios Sijenenses. Współpracuje z organizacjami kościelnymi i ich uczelniami. Jest wymieniany w „Who’s Who in Theology and Science”. Więcej informacji: http://www.socinian.org, http://www.miguelservet.org/web.php, http://www.servetus.org/

 

 

Z cyklu: Niezwykłe losy naszych absolwentów

Lekarz, biochemik, filozof……

Z prof. Marianem Hillarem, zamieszkałym w Houston, rozmawia red. Wiesław Makarewicz

 

 

Zmieniony (piątek, 06 kwietnia 2012 02:52)

 

PostHeaderIcon Kto był Bogiem Jezusa i jego naśladowców?

 


„Jezus nie głosił nowej nauki o Bogu.... Bóg, o którym Jezus mówi, jest tym jedynym Bogiem Izraela (Mar. 12:29)”. [1]


Jakie więc są fakty w sprawie, którą badamy? Biblia czytana jako całość jednoznacznie przedstawia Boga jako jedną osobę. Greckie słowo określające „Boga”, a konkretnie rzeczownik theos w liczbie pojedynczej, pojawia się konsekwentnie w Nowym Testamencie jako określenie Ojca Jezusa. To czysty unitarianizm. Bogiem jest Ojciec, istota różna od Jezusa. Jeśli weźmiemy świadectwo Pisma jako całości nie ma w nim ani jednego przypadku, kiedy słowo „Bóg” oznacza trójjedynego Boga, a Słowo to pada w Biblii około dwunastu tysięcy razy! [2] Fakt, że żaden z jej autorów nigdy nie miał na myśli „trójjedynego Boga”, kiedy mówił o „Bogu”, mówi nieuprzedzonemu czytelnikowi, że pisarze biblijni nie byli trynitarianami. Pisząc „Bóg”, autorzy Biblii nigdy nie mieli na myśli Trójcy. [3]

Jeśli czytamy Pismo jako całość nietrudno jest dostrzec, że przedstawia ono unitarny pogląd na Boga. Jest faktem, że w żadnym cytacie biblijnym słowo „trzy” nie pojawia się obok słowa „Bóg”, podczas gdy czasowniki i zaimki w liczbie pojedynczej pojawiają się obok niego tysiące razy.

Chrześcijanie twierdzą, że stosują gramatyczną metodę interpretacji świętego tekstu. W metodzie tej słowa mają normalne znaczenie. Wydawałoby się rozsądnym oczekiwać, że kiedy wierzący napotykają na niezmienną zasadę używania względem Boga zaimków osobowych w liczbie pojedynczej, powinni rozumieć, że Bóg ten jest jedną osobą. Tym bardziej, że zasadę tę wspiera wielotysięczne użycie rzeczownika „Bóg” w liczbie pojedynczej. Czy naprawdę mamy przeciwstawić się powszechnym zasadom komunikacji i twierdzić, że kiedy w Biblii Bóg mówi „Ja”, tak na prawdę ma na myśli „My trzej”? Kiedy Dawid zwracał się do Boga i mówił: „Ty jedynie jesteś Bogiem” (Ps. 86:10), czy miał na myśli trójjedynego Boga bądź trzy osoby Boskie?

Żydzi w całej swej historii powiernictwa świętych tekstów nigdy nie pomylili się, co do znaczenia słów „Ja”, Mi”, i „Jemu” jako określających prawdziwego Boga.

Niestety niektórzy chrześcijanie ewangeliczni lekceważą potężne świadectwo Biblii Hebrajskiej i wygłaszają tego rodzaju twierdzenia:

Na przestrzeni wieków Bóg objawił się jako jeden Bóg, istniejący w trzech osobach. Bóg, jak objawia nam Biblia, nie jest prostym, niezróżnicowanym Podmiotem; lecz jego istotą są trzy obiektywnie rozróżnialne Podmioty...To, że istota Boga jest złożona, w sensie obiektywnie rozróżnialnych Podmiotów, jest podstawowym założeniem wielu fragmentów Starego Testamentu. Psalm 110:1 mówi: „Jehowa rzekł do mego Pana, Siądź po prawicy mojej, aż uczynię nieprzyjaciół twoich podnóżkiem nóg twoich”. [4]

Jak zobaczymy, twierdzenie to poza niezwracaniem uwagi na fakt, że tylko jedna osoba przemawia tu jako Bóg, zawiera także inną poważną „gafę”. Słowo „pan” (w formie „memu panu”) na początku cytowanego fragmentu psalmu 110-ego nigdy nie oznacza w Biblii Pana Boga, ale zawsze zwierzchnika, który nie jest Bogiem! Błąd ten niestety jest wielokrotnie powielany nawet w pracach uznawanych za klasykę teologii. Zdumiewające jest, że można dowodzić Boskości drugiej osoby Trójcy w oparciu o tytuł, który nigdy na tę Boskość nie wskazuje!

Aby dowieść słuszności naszego rozumienia żydowskiego credo Jezusa i Nowego Testamentu musimy pamiętać o pewnych statystykach. W Nowym Testamencie greckie słowo określające „Boga” – ho theos („Bóg”) – występuje conajmniej 1317 razy jako określenie Ojca Jezusa, który jest kimś innym niż Jezus - Jego Syn. Tak więc w umysłach czytelników zawsze następuje łączenie słów Bóg i Ojciec, jako odnoszących się do jednej osoby. Co więcej, ten sam Bóg jest nazywany „Bogiem i Ojcem”, „Bogiem, Ojcem”, „Bogiem, naszym Ojcem”. Kiedy wspominany jest razem z Jezusem, swoim wyjątkowym Synem, Bóg nazywany jest „Bogiem i Ojcem Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Podczas gdy Jezus nigdy nie jest nazywany „prawdziwym Bogiem” bądź „jedynym prawdziwym Bogiem” bądź „Wszechmogącym” (pantocrator) [5], tytuły te są często używane w odniesieniu do Ojca, nie wspominając już  wspomnianych wcześniej cytatów, które przedstawiają go jako osobę Boską. Wszystkie stosowane względem Ojca Jezusa określenia wyrażają ideę jedyności, zwierzchnictwa i wyjątkowości. „Nie ma nikogo oprócz Niego”. O Bogu Ojcu mówi się, że stanowi klasę sam dla siebie, jest wyjątkowy i nie mający sobie równych – co jest pozycją, której zazdrośnie strzeże. Bóg Izraela mówi o sobie: „Ja sam rozciągnąłem niebiosa, sam ugruntowałem ziemię. Nikogo przy mnie nie było” (Iz. 44:24). Tytuł „Bóg Izraela” jest wspomniany w Biblii 300 razy w obu Testamentach. Nigdy nie mówi się o nim, że jest „zrodzony”, co oznacza powołanie do życia. W przeciwieństwie do tego, o Synu Bożym mówi się, że jest „zrodzony”, co oznacza oczywiście, że miał on początek swej egzystencji i z definicji nie może zatem być Bogiem Najwyższym.

Żydzi jako strażnicy wyroczni Bożych (Rzym. 3:2) nigdy w całej  swej historii nie wierzyli w Boga w trzech osobach. Jezus był Żydem i na podstawie dostępnych nam świadectw możemy stwierdzić, że napewno nie był trynitarianinem.


Anthony Buzzard - from 'Jesus was not a Trinitarian'



[1] Hans Hinrich Wendt, The teaching of Jesus, T&T Clark, 1892, 184.

[2] JHWH, własne imię Boga, pojawia się około 7000 razy, zawsze z czasownikami  i zaimkami liczby pojedynczej; elohim (Bóg) około 2300 razy; Adonaj, Pan Bóg, 449 razy i w Greckim Nowym Testamencie ho teos około 1317 razy.

[3] James White w The Forgotten Trinity, Bethany House, 1998, nie przytacza żadnego przykładu z Pisma, kiedy to słowo “Bóg” oznaczałby Boga trójjedynego.

[4] “Trinity”, Merrill C. Tenney, wydawnictwo The Zondervan Pictorial Bible Dictionary, 1967, 871.

[5] Objawienie 1:8 jest odniesieniem do Ojca a nie do Jezusa.

Zmieniony (piątek, 30 marca 2012 23:31)

 

PostHeaderIcon Krwawe Prawo

 

KRWAWE PRAWO

Postarajmy się przyjrzeć jakie znaczenie ma krew dla Jahwe według Tory i odpowiedzieć na pytanie: czy Bóg, który przysłał na ziemię Jezusa, Bóg miłości i przebaczenia mógł wykorzystywać krew do takich celów jak opisane w Pięcioksięgu a szczególnie w Księdze Kapłańskiej?

Słowo krew w różnych odmianach występuje w Księdze Rodzaju 11 razy, w Księdze Wyjścia 29 razy, w Księdze Kapłańskiej aż 90 razy, w Księdze Liczb 16 razy, a w Powtórzonym Prawie 22 razy. Łącznie w całej Torze słowo krew występuje 168 razy. Żadna inna księga nie przywiązuje tak dużej wagi do krwi jak Księgi Mojżeszowe. Tylko w Psalmach słowo krew występuje 20 razy, w księdze Ezechiela 54 razy a w całym Nowym Testamencie 102 razy czyli tylko nieco więcej niż w samej Księdze Kapłańskiej.

Musimy jednak zwrócić uwagę nie tyle na ilość uwagi poświęcanej krwi, ale na to jaką rolę w Prawie spełniała krew. Przeanalizujemy wszystkie fragmenty mówiące o krwi w Pięcioksięgu.

Księga Rodzaju

Pierwszy raz w Biblii słowo krew zostało użyte gdy mowa o pierwszym zabójstwie, czyli zbrodni jaką Kain popełnił na Ablu. Gdy Jahwe zapytał Kaina gdzie jest jego brat, a ten mu odpowiedział że nie wie, Jahwe rzekł:

RDZ 4:10-11 BT "(10) RZEKŁ BÓG: «CÓŻEŚ UCZYNIŁ? KREW BRATA TWEGO GŁOŚNO WOŁA KU MNIE Z ZIEMI! (11) BĄDŹ WIĘC TERAZ PRZEKLĘTY NA TEJ ROLI, KTÓRA ROZWARŁA SWĄ PASZCZĘ, ABY WCHŁONĄĆ KREW BRATA TWEGO, PRZELANĄ PRZEZ CIEBIE."

„Wołająca krew” zamordowanego Abla symbolizowała wiedzę jaką posiadał Jahwe o zabójstwie. Natomiast przelana przez kogoś krew miała symbolizować morderstwo. Następnie mowa o krwi dopiero po potopie, gdy Jahwe zawierał z Noem swoje pierwsze przymierze powiedział:

RDZ 9:4-6 BT "(4) NIE WOLNO WAM TYLKO JEŚĆ MIĘSA Z KRWIĄ ŻYCIA. (5) UPOMNĘ SIĘ O WASZĄ KREW PRZEZ WZGLĄD NA WASZE ŻYCIE - UPOMNĘ SIĘ O NIĄ U KAŻDEGO ZWIERZĘCIA. UPOMNĘ SIĘ TEŻ U CZŁOWIEKA O ŻYCIE CZŁOWIEKA I U KAŻDEGO - O ŻYCIE BRATA. (6) [JEŚLI] KTO PRZELEJE KREW LUDZKĄ, PRZEZ LUDZI MA BYĆ PRZELANA KREW JEGO, BO CZŁOWIEK ZOSTAŁ STWORZONY NA OBRAZ BOGA."

Zezwalając ludziom na spożywanie mięsa po potopie (do potopu mogli jeść tylko rośliny, warzywa i owoce) Jahwe zabronił ludziom jedzenia mięsa z krwią. Nie miało to jednak znaczenia sakralnego.

Podobnie jak w przypadku Kaina i Abla, tak też tutaj Jahwe nazwał mordowanie „przelewaniem krwi” i wprowadził pierwsze prawo wymierzające za morderstwo karę śmierci. Tego kto przeleje czyjąś krew, ma być przelana krew przez innych, czyli za spowodowanie śmierci ma zapłacić śmiercią.

Zwróćmy jednak uwagę, że jest to sprzeczne z naukami Jezusa. Prawo miłości i przebaczenia jakie głosił Mesjasz ma się nijak do kiełkującego tu prawa nienawiści i zemsty. Rdz 9:6 sugeruje, że człowiek ma się kierować zemstą, ponieważ został stworzony na obraz Boga, a więc że Jahwe jest Bogiem zemsty.

Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian napisał:

1KOR 13:4-5: MIŁOŚĆ (…) NIE PROWADZI RACHUNKU KRZYWDY.

Zemsta polegająca na ukaraniu mordercy śmiercią to kierowanie się właśnie rachunkiem krzywdy, a nie miłością. Jahwe nie jest miłością. Jahwe jest mściwy.

Później mowa o krwi jest dopiero w 37 rozdziale Księgi Rodzaju przy okazji opowieści o Józefie. Gdy jego bracia myśleli o zabójstwie młodego Józefa, ujął się za nim Ruben mówiąc:

RDZ 37:21-22 BT "(21) GDY TO USŁYSZAŁ RUBEN, [POSTANOWIŁ] OCALIĆ GO Z ICH RĄK; RZEKŁ WIĘC: «NIE ZABIJAJMY GO!» (22) I MÓWIŁ RUBEN DO NICH: «NIE DOPROWADZAJCIE DO ROZLEWU KRWI. WRZUĆCIE GO DO STUDNI, KTÓRA JEST TU NA PUSTKOWIU, ALE RĘKI NIE PODNOŚCIE NA NIEGO». CHCIAŁ ON BOWIEM OCALIĆ GO Z ICH RĄK, A POTEM ZWRÓCIĆ GO OJCU."

Ruben (jak to było widocznie  już w zwyczaju po potopie) nazwał morderstwo „rozlewem krwi”. Następne wersety mówią, że bracia postanowili sprzedać Józefa Ismaelitom , a jego szatę zamoczyć w krwi, aby ojciec myślał, że Józef został rozszarpany przez dzikie zwierzę.

Prawo o przelewaniu krwi, które Jahwe zawarł z Noem było na pewno znane w czasach późniejszych, ponieważ nawiązał do niego Ruben, gdy on i jego bracia zostali odprawieni przez Józefa z Egiptu:

RDZ 42:22-23 BT "(22) RUBEN ZAŚ TAK IM WTEDY POWIEDZIAŁ: «CZYŻ WAM TEGO NIE MÓWIŁEM: NIE DOPUSZCZAJCIE SIĘ WYKROCZENIA WZGLĘDEM TEGO CHŁOPCA; ALE NIE USŁUCHALIŚCIE MNIE. TOTEŻ TERAZ ŻĄDA SIĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA JEGO KREW!»

Ruben uważał, że udręki jakie spotykają ich są karą wymierzoną za sprzedanie Józefa Ismaelitom (przy czym Ruben nie wiedział, że Józef żyje – stąd mowa o odpowiedzialności za jego krew, czyli zabójstwo).

To wszystko co Księga Rodzaju wspomina o krwi. Godny uwagi jest fakt, że nigdzie w tej księdze nie mówi się o zastosowaniu sakralnym krwi.  Jahwe nie nakazał ani Noemu, ani Abrahamowi, ani Izaakowi, czy Jakubowi składania krwawych ofiar. Księga Rodzaju wspomina o ofierze złożonej na górze przez Jakuba (Rdz 31:54 – nie wspomina jaka to była ofiara) i ofierze płynnej z oliwy (Rdz 35:14-15).

Bardzo ważne jest jednak aby zapamiętać, że pojęcie „przelewania krwi” było zakodowane w świadomości ludzi jako morderstwo i jednoznaczne z karą za to morderstwo – karą śmierci. W takim razie widok wylewanej krwi (ludzkiej, lub zwierzęcej) był dla ludzi obrzydliwością, tak jak obrzydliwością dla Boga miało być mordowanie.

 

Zmieniony (niedziela, 26 lutego 2012 18:19)

 

PostHeaderIcon Oskarżam Mojżesza

Wstęp do artykułów "Krwawe Prawo" i "Moralność Jahwe", które przeczytać można też na blogu "Kim jest Jahwe" http://jhwh.blox.pl/html

 

 

Oskarżam Mojżesza

Około dwa tysiące lat temu pewien niezwykły nauczyciel – Jezus z Nazaretu - zaczął nauczać zebrane tłumy. Powiedział wówczas:

MT 5:17-19 BT „NIE SĄDŹCIE, ŻE PRZYSZEDŁEM ZNIEŚĆ PRAWO ALBO PROROKÓW. NIE PRZYSZEDŁEM ZNIEŚĆ, ALE WYPEŁNIĆ. (18) ZAPRAWDĘ. BOWIEM POWIADAM WAM: DOPÓKI NIEBO I ZIEMIA NIE PRZEMINĄ, ANI JEDNA JOTA, ANI JEDNA KRESKA NIE ZMIENI SIĘ W PRAWIE, AŻ SIĘ WSZYSTKO SPEŁNI.”

Z tego powodu wszystkie Kościoły Chrześcijaństwa na przestrzeni wieków starały się połączyć Prawo Starego Testamentu z naukami Jezusa. Jeżeli Bóg jest wszechmądry, logicznym wydaje się fakt, że nauki Jezusa nie mogły być sprzeczne z Prawem. Jeśli i Prawo i nauki Jezusa były natchnione przez tego samego Boga to nie mogły  sobie przeczyć. To logiczne myślenie, ale niestety patrząc obiektywnie nie da się pogodzić nauk Jezusa i Apostołów z Judaizmem.

W tym samym kazaniu na górze Jezus kilkakrotnie zanegował Prawo:

SŁYSZELIŚCIE, ŻE POWIEDZIANO PRZODKOM: NIE ZABIJAJ!; A KTO BY SIĘ DOPUŚCIŁ ZABÓJSTWA, PODLEGA SĄDOWI. (22) A JA WAM POWIADAM: KAŻDY, KTO SIĘ GNIEWA NA SWEGO BRATA, PODLEGA SĄDOWI.

SŁYSZELIŚCIE, ŻE POWIEDZIANO: NIE CUDZOŁÓŻ! (28) A JA WAM POWIADAM: KAŻDY, KTO POŻĄDLIWIE PATRZY NA KOBIETĘ, JUŻ SIĘ W SWOIM SERCU DOPUŚCIŁ Z NIĄ CUDZOŁÓSTWA.

POWIEDZIANO TEŻ: JEŚLI KTO CHCE ODDALIĆ SWOJĄ ŻONĘ, NIECH JEJ DA LIST ROZWODOWY. (32) A JA WAM POWIADAM: KAŻDY, KTO ODDALA SWOJĄ ŻONĘ - POZA WYPADKIEM NIERZĄDU - NARAŻA JĄ NA CUDZOŁÓSTWO; A KTO BY ODDALONĄ WZIĄŁ ZA ŻONĘ, DOPUSZCZA SIĘ CUDZOŁÓSTWA.

(33) SŁYSZELIŚCIE RÓWNIEŻ, ŻE POWIEDZIANO PRZODKOM: NIE BĘDZIESZ FAŁSZYWIE PRZYSIĘGAŁ, LECZ DOTRZYMASZ PANU SWEJ PRZYSIĘGI. (34) A JA WAM POWIADAM: WCALE NIE PRZYSIĘGAJCIE

SŁYSZELIŚCIE, ŻE POWIEDZIANO: OKO ZA OKO I ZĄB ZA ZĄB! (39) A JA WAM POWIADAM: NIE STAWIAJCIE OPORU ZŁEMU. LECZ JEŚLI CIĘ KTO UDERZY W PRAWY POLICZEK, NADSTAW MU I DRUGI! (40) TEMU, KTO CHCE PRAWOWAĆ SIĘ Z TOBĄ I WZIĄĆ TWOJĄ SZATĘ, ODSTĄP I PŁASZCZ! (41) ZMUSZA CIĘ KTO, ŻEBY IŚĆ Z NIM TYSIĄC KROKÓW, IDŹ DWA TYSIĄCE!

SŁYSZELIŚCIE, ŻE POWIEDZIANO: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ SWEGO BLIŹNIEGO, A NIEPRZYJACIELA SWEGO BĘDZIESZ NIENAWIDZIŁ. (44) A JA WAM POWIADAM: MIŁUJCIE WASZYCH NIEPRZYJACIÓŁ I MÓDLCIE SIĘ ZA TYCH, KTÓRZY WAS PRZEŚLADUJĄ;

Jezus Prawo nienawiści i zemsty zastąpił Prawem miłości i przebaczenia. Oznacza to, że albo Bóg zmienił się w ciągu wieków z Boga kierującego się nienawiścią i zemstą w dobrego przebaczającego Ojca, albo po prostu Prawo Mojżeszowe nie zostało podyktowane przez Boga, a ułożone przez rządnych władzy ludzi.

Jakub w swoim Liście napisał:

JAM 1:16-17 BT "(16) NIE DAJCIE SIĘ ZWODZIĆ, BRACIA MOI UMIŁOWANI! (17) KAŻDE DOBRO, JAKIE OTRZYMUJEMY, I WSZELKI DAR DOSKONAŁY ZSTĘPUJĄ Z GÓRY, OD OJCA ŚWIATEŁ, U KTÓREGO NIE MA PRZEMIANY ANI CIENIA ZMIENNOŚCI."

Jeżeli Bóg jest niezmienny i od zarania dziejów kierował się miłością i przebaczaniem, to krwawe Prawo Mojżeszowe oparte na nienawiści i zemście nie może pochodzić od Boga.

Douglas Reed w wydanej w 1978 roku książce pt: „Kontrowersja Syjonu” mówi wprost, że Tora została spisana nie przez Mojżesza zaraz po wyjściu Izraela z Egiptu, ale w VII w. p.n.e. przez żądną władzy kastę kapłanów na krótko przed podbojem przez Babilon.

Nie jest to hipoteza wyssana z palca, ponieważ potwierdza ją inna księga hebrajska.

2KI 22:3-8 BT "(3) W OSIEMNASTYM ROKU [PANOWANIA] KRÓLA JOZJASZA POSŁAŁ ON PISARZA SZAFANA, SYNA ASALIASZA, SYNA MESZULLAMA, DO ŚWIĄTYNI PAŃSKIEJ Z NASTĘPUJĄCYM POLECENIEM: (4) «IDŹ DO ARCYKAPŁANA CHILKIASZA. NIECH PRZYGOTUJE WSZYSTKIE PIENIĄDZE, KTÓRE WPŁYNĘŁY DO ŚWIĄTYNI PAŃSKIEJ, JAKIE ZEBRALI STRÓŻE PROGÓW OD LUDU. (5) I NIECH JE WRĘCZY KIEROWNIKOM ROBÓT, NADZORCOM ŚWIĄTYNI PAŃSKIEJ. CI ZAŚ NIECH Z NICH WYDAJĄ NA ROBOTNIKÓW PRACUJĄCYCH W ŚWIĄTYNI PAŃSKIEJ, CELEM NAPRAWIENIA SZKÓD ŚWIĄTYNI: (...) WÓWCZAS TO ARCYKAPŁAN CHILKIASZ POWIEDZIAŁ DO PISARZA SZAFANA: «ZNALAZŁEM KSIĘGĘ PRAWA W ŚWIĄTYNI PAŃSKIEJ». I DAŁ CHILKIASZ KSIĘGĘ SZAFANOWI, KTÓRY JĄ CZYTAŁ."

Ten fragment 2 Księgi Królewskiej mówi, że Jozjasz w 18-stym roku panowania wydał nakaz odnowy Świątyni. Podczas prac remontowych, została odnaleziona Księga Prawa, którą to arcykapłan Chilikiasz dał pisarzowi Szafanowi do czytania.

Jozjasz, urodzony w 650 r. p.n.e. został królem Judy w roku 640 p.n.e. Osiemnasty rok panowania Jozjasza przypada więc między 622 - 621 r.p.n.e. Stąd też twierdzenie, jakoby Księga Prawa została odnaleziona (czy też wynaleziona) dopiero w VII w p.n.e. ma uzasadnienie i podaje je sam Stary Testament.

Ja nie będę koncentrował się na dacie powstania Tory, ani też na tym kto Torę faktycznie spisał i w jakim celu. Postaram się jedynie wykazać, że Prawo Mojżeszowe nie mogło być podyktowane przez tego samego Boga, który zesłał Jezusa na Ziemię.

Jezus przede wszystkim koncentrował swoje nauki na aspektach moralnych, a jeśli mówił o karaniu, zawsze chodziło o niemoralność. Prawo Mojżeszowe nie koncentruje się na moralności, lecz na wyższości Izraela nad innymi narodami i jego hermetyczności.

Jeśli Bóg Starego Przymierza karze Izraelitę to jest to kara za przewinienie przeciw drugiemu Izraelicie, a nie przeciwko gojowi – czyli nie-Izraelicie. Kary za wyrządzenie krzywdy gojowi są inne, łagodniejsze, polegające np. tylko na rytualnym obmyciu się.

Jeśli Bóg Starego Przymierza wymierza karę, to nie za niemoralność, lecz za brak posłuszeństwa co do przestrzegania odpowiednich rytuałów składania ofiar, albo za okazywanie miłosierdzia gojom.

Jezus głosząc równość wszystkich ludzi niezależnie od rasy i narodu, głosząc miłość i przebaczenie, jawnie wystąpił przeciwko Prawu Mojżeszowemu. I za to właśnie został zabity przez Żydów.

Nauczanie, że Jezus musiał ponieść męczeńską śmierć aby zbawić ludzkość, że Jego krew MUSIAŁA być przelana, aby Bóg wybaczył grzechy, jest próbą wytłumaczenia Jego śmierci przez pryzmat Prawa Mojżeszowego. Jahwe, Bóg, który dał surowe prawo oparte na nienawiści i zemście, który ma na swoich rękach krew setek tysięcy ludzi, których wymordował na swoje życzenie, zażyczył sobie, aby i Jego Syn również przelał swoją krew dla zbawienia ludzkości.  Nauczanie to czyni żydowskich przywódców religijnych narzędziem w rękach Boga. Jeśli Jezus musiał być umęczony, aby umożliwić ludzkości zbawienie, to Żydzi zabijając Jezusa wyświadczyli ludzkości wielką przysługę.

W oderwaniu od Starego Testamentu śmierć Jezusa nie była wymagana dla zbawienia ludzkości, ponieważ wybaczający Bóg Ojciec przebaczył ludziom ich grzechy i żadna krew nie musiała być z tego powodu przelewana. Jedynie, aby odeprzeć zarzuty szatana Jezus musiał wytrwać w bezgrzeszności do końca swojego życia.

Wina przelanej krwi Jezusa spoczywa na rękach żydowskich przywódców religijnych, którzy wydali niewinnego człowieka na śmierć za to, że obnażał on swoimi naukami ułomność i niesprawiedliwość Prawa Mojżeszowego.

Dlaczego więc Jezus powiedział: „NIE SĄDŹCIE, ŻE PRZYSZEDŁEM ZNIEŚĆ PRAWO ALBO PROROKÓW”? Dlatego, że Jezus nie przyszedł, aby walczyć z tym Prawem, nie przyszedł walczyć z Izraelem. Jezus przyszedł, aby całkowicie odciąć się od Prawa i objawić ludzkości coś zupełnie nowego i innego.

Przyszedł, aby pokazać ludziom „nowego i innego” Boga, miłosiernego, przebaczającego, kochającego i zupełnie innego od Boga, który podyktował rzekomo Mojżeszowi Prawo. A dlaczego powiedział: „ZAPRAWDĘ. BOWIEM POWIADAM WAM: DOPÓKI NIEBO I ZIEMIA NIE PRZEMINĄ, ANI JEDNA JOTA, ANI JEDNA KRESKA NIE ZMIENI SIĘ W PRAWIE, AŻ SIĘ WSZYSTKO SPEŁNI.”? Moim zdaniem wiedział, że mimo Jego obecności i Jego nauk, Prawo nie zostanie zniesione wśród społeczności żydowskiej. Wiedział, że Żydzi nie zrezygnują z hermetyczności Prawa, z przeświadczenia, że Izrael jest Narodem Wybranym, a Izraelici są rasą nadrzędną, którym sam Jahwe powierzył przywilej panowania nad innymi narodami. To proroctwo spełniło się. Do dzisiaj litera Prawa kładzie cień na wydarzeniach światowych. Pretendowanie Izraela do miana Narodu Wybranego, któremu należy się wyższość nad innymi narodami jest przyczyną konfliktów w wieku XX i XXI.

Czy to jednak oznacza, że jest dwóch Bogów: dobry i zły? Według mnie nie. Po prostu Prawo nie pochodzi od Boga. Zostało zredagowane przez ludzi, aby trzymać w strachu i podporządkowaniu cały naród. To bóstwo, które stworzyli Judejczycy (stąd nazwa – Judaizm) nosi imię JHWH czytane jako Jahwe lub Jehowa. Czy nie wydaje się dziwne, że Jezus podczas swojego życia nigdy nie użył tego imienia? Gdyby Ojciec Niebieski, który Go posłał faktycznie miał na imię Jahwe, to czy Jego Syn nie używałby tego imienia? Dlaczego Jezus nigdy nie zganił Żydów za zakaz wymawiania Imienia Bożego? Dlaczego nie podkreślał, że należy go używać? Może po prostu nie identyfikował się z Jahwe?

Mam nadzieję, że lektura artykułów pomoże rozwiązać problem, dlaczego Bóg, który jest miłością na przestrzeni wieków wymordował wiele setek tysięcy, a może i milionów istnień. Odpowiedź jest prosta: historie opisujące te wydarzenia zostały spisane przez rządnych władzy kapłanów, a nie natchnione przez Boga, który posłał na Ziemię Jezusa. Jahwe – to bóstwo stworzone przez Lewitów, kapłanów plemienia Judy. Ojciec Niebieski to Bóg, który posłał Jezusa i nie ma z Jahwe nic wspólnego. To postaram się wykazać.

O co więc oskarżam „Mojżesza”?

W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że nie uważam jakoby każdy werset Tory został sfałszowany. Jeśli założymy, że spisaniem jej zajęła się grupka ludzi w celu zyskania władzy nad narodem, to oczywistą rzeczą jest, że nie mogli oni wywrócić dotychczasowych wierzeń ludu do góry nogami. Z pewnością wykorzystali oni to, w co wierzył lud Izraela i wpletli swoje własne doktryny mające na celu przemienienie dotychczasowej wiary w religię.

Być może człowiek o imieniu Mojżesz istniał. Być może nadał ludowi Izraela prawa. Były to prawa czysto moralne, przekazane według ustnych przekazów jako „Dziesięć Słów” i każde z tych praw podtrzymał Jezus.

Uważam jednak, że do tych Dziesięciu Praw Mojżeszowych, wiele wieków po ich przekazaniu zostało dopisanych kilkaset krwawych, niemających nic wspólnego z moralnością praw Tory, która jest pierwowzorem Talmudu.

„Mojżesz”, którego oskarżam jest zatem autorem Tory. To nie faktyczna osoba, prorok, któremu Bóg objawił swoje prawa, lecz grupa ludzi, która spisała Księgi Tory w celu stworzenia religii kierującej się nienawiścią i zemstą.

Oskarżam ich o zafałszowanie obrazu prawdziwego Boga, który zesłał Jezusa na Ziemię. Obraz tego Boga będzie kładł się cieniem na kolejne wieki aż do współczesności przynosząc ludzkości śmierć, cierpienie i nienawiść w imię tego fałszywego boga: w imię Jahwe!

Napisane przez: city

 

http://www.unitarianie.pl/artykuly/294-krwawe-prawo

 

Zmieniony (niedziela, 26 lutego 2012 18:55)

 
UnitarianieTV


Get the Flash Player to see this player.

Przekaż darowiznę
Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo inicjatywę UNITARIANIE to możesz zrobić to zarówno przez PayPal jak i kartą płatniczą. Pieniądze wykorzystane zostaną głównie na tłumaczenie artykułów i książek oraz opłatę domeny.

Statystyki
Użytkowników : 179
Artykułów : 193
Zasoby : 26
Odsłon : 257050
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Facebook FanBox