Logowanie
Sonda
Czy Bóg czyni i dobro i zło?
 
JoomlaStats
Szablon
socynianie

PostHeaderIcon UNITARIANIE - portal spadkobierców braci polskich, unitarianie, socynianie, arianie, arianizm, unitarianizm, antytrynitarze, chrystianie

PostHeaderIcon Czym jest Prawda?

Prawda (absolutna) jest w Bogu, a personifikacją Prawdy jest Bóg. Na początku była sama tylko Prawda, niezmącona, monadyczna.

Lecz w naszym dualistycznym świecie (może nie świecie, ale w naszym dualistycznym umyśle?), gdy wypowiadamy słowo "Prawda" od razu pojawia się nam wróg Prawdy - Fałsz. Gdy mówimy Dobro, pojawia się antagonista Zło.

Czy zatem u samego źródła, obok Prawdy, odwiecznie był Fałsz? A jeśli nie, czy Prawda może zrodzić Fałsz,  który ewidentnie ma swoje poczesne miejsce w znanym nam świecie?

Z praw logiki wiemy, że z Prawdy nie może wynikać Fałsz, bo inaczej Prawda byłaby Fałszem. Lecz to prawa logiki zdań. Czym innym jest jednak zrodzenie lub potencjalna możliwość zaistnienia Fałszu w ogólnej Prawdzie. Z absolutnej Prawdy nie może wyniknąć bezpośrednio Fałsz, lecz w ogólnej Prawdzie, gdy dopuścimy wolność (wolną wolę), może pojawić się Fałsz.

Tak też stało się na poziomie kosmicznym, duchowym, czy poziomie świadomości. Wdarł się Fałsz. Fałsz, który jest nieodzownie związany ze Złem, bo Zło nigdy nie jest Prawdą. Prawda zaś jest Dobrem (w sensie duchowym, absolutnym, ale i moralnym, egzystencjalnym). Fałsz jest też ułudą, choć może sprawiać wrażenie czegoś nadzwyczaj realnego.

Mitologicznie jawi się nam tutaj historia Adama i Ewy. A zarazem rodzi się pytanie, czy poznanie co jest Prawdą (Dobrem), a co jest Fałszem (Złem) jest działaniem lucyferycznym? Czy lepiej trwać w niewiedzy, we mgle Fałszu i w stanie rajskiej ułudy? Poznanie Prawdy wiąże się z cierpieniem (zawsze?). Wygnanie, odrzucenie, bo oto to co wydawało nam się piękne, co było rajem stało się tylko bajką, fantazją, ułudą.

Żyjemy w stanie upojenia. Jesteśmy pijanymi na tym świecie, strasznie pijanymi. Dochodzą do nas obrazy Prawdy, lecz odurzenie Fałszem jest na tyle silne, że wielokrotnie lądujemy na ziemi, czyli w naszym codziennym, cielesnym, fałszywym światku. Zdarza się nam podnieść ujrzawszy światło Prawdy, mieć chwile trzeźwości umysłu, lecz potem dalej pogrążamy się w stanie Fałszu i pijackiego mamrotania.

Nikt nie chodzi w Prawdzie absolutnej, pełnej, bo ona jest wyłącznie przymiotem Boga, albo i po prostu samym Bogiem. Różnimy się stanem upojenia, jedni są w fazie całkowitej pijackiej agonii, chyba bez możliwości obudzenia (chyba, że za sprawą ingerencji boskich respiratorów zostaną zmartwychwzbudzeni), inni zataczają się po ulicach nieświadomości, niektórzy powoli trzeźwieją. Ale nikt nie jest w pełni Trzeźwy i nikt nie ma autorytarnego prawa stwierdzenia, że oto On widzi jasno, przejrzyźcie całą, pełną Prawdę, bo teraz "widzimy jak przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany".

Każdy, kto twierdzi, że zna już całą Prawdę i narzuca ją innym, stawia się na równi z Bogiem, a tym samym żyje w wielkim stanie upojenia Fałszem.

Zmieniony (piątek, 27 sierpnia 2010 15:30)

 

PostHeaderIcon Czasopismo Pistis

Niebawem ruszamy z CZASOPISMEM UNITARIAŃSKIM "PISTIS"!

Właśnie został złożony dzisiaj wniosek do Sądu o rejestrację Czasopisma.

Przewidujemy zarówno utworzenie czasopisma w wersji online (wkrótce na stronie www.pistis.pl), a także wersji drukowanej.

Będzie to kwartalnik liberalnej myśli chrześcijańskiej. Jak na razie wolę współpracy wyraziło około 10 osób.

Wszystkich, którzy mają zapał, umiejętności, wiedzę i Ducha zapraszam do wsparcia naszej inicjatywy i proszę o kontakt

na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

W treści maila proszę napisać coś o sobie i o tym co ktoś mógłby robić (pisać artykuły, eseje, wiersze, podsyłać materiały, tłumaczyć etc.).

 

PostHeaderIcon Poimandres

Poniżej jedno z dzieł hermetyzmu, czyli grecko-egipskiej grupy mistyków z I w. n.e., która rozwijała się w Aleksandrii równolegle do chrześcijaństwa.

Poimandres stanowiący część zbioru Corpus Hermeticum zawiera opis wizji mistycznej, przekazanej nauki przez tytułowego Poimandresa, który jest personifikacją Rozumu-Absolutu. W dziele widać ewidentne elementy gnostyckie, nawiązanie do platonizmu oraz elementy żydowskie.

Treść zawarta w tym dziele ewidentnie wskazuje, że pewne poglądy chrześcijańskie i gnostyckie miały wspólne źródło z pogańską myślą hellenistyczną. Zwłaszcza motyw Boga Ojca i Syna Bożego-Logosu.

POIMANDRES

1. Pewnego razu, gdy zdarzyło mi się zastanawiać nad bytami i gdy myśl moja wznosiła się nadmiernie, a moje zmysły cielesne zostały przytępione, na wzór tych, którzy z przejedzenia albo z przemęczenia ciała pogrążyli się we śnie, sądziłem, że jakiś olbrzym niezmiernego wzrostu woła mnie po imieniu i mówi do mnie: „Co pragniesz słyszeć i oglądać i czego w poznaniu chcesz się nauczyć i widzieć?”

2. Odrzekłem: „Kim jesteś?” „Ja jestem – powiada – Poimandres, Rozum absolutu. Wiem, czego pragniesz i jestem stale z tobą.”

3. Odrzekłem: „Chcę pouczenia o bytach i zrozumienia ich natury i poznania Boga. Jak bardzo – powiedziałem – pragnę to usłyszeć!” Ponownie rzekł do mnie: „Zachowaj w swym rozumie to, czego pragniesz się nauczyć, a ja cię pouczę.”

4. Mówiąc to zmienił swój wygląd, a dla mnie natychmiast wszystko stało się jasne w tym momencie. I dostrzegam widok niezmierzony; wszystko stało się przyjemną i radosną światłością i zakochałem się w tym widoku. Wkrótce nastała ciemność, która rozciągała się w dół, w tę część (przestrzeni), straszna i posępna, rozpostarta w splotach, wydawała się podobna do węża. Ciemność ta zmieniła się następnie w jakąś wilgotną naturę niewymownie zmąconą, która wydzielała dym jak gdyby z ognia i wydawała rodzaj dźwięku, jakiś lament nie do wypowiedzenia. Następnie wydobył się z niej nieartykułowany krzyk, jak się zdaje, podobny do huku ognia.

5. Ze światłości jednak zstąpiło ku naturze święte Słowo, a ogień czysty wyskoczył z wilgotnej natury do góry. Był bowiem lekki, szybki i silny jednocześnie, a powietrze, które było lotne, podążało za Duchem, wstępując od ziemi i wody aż ku ogniu, jakby zdawało się z nim zmieszane. Ziemia zaś i woda pozostały zmieszane ze sobą, tak że ziemi nie można było zobaczyć z powodu wody. Poruszane jednak były przez unoszące się ponad duchowe Słowo, które można słyszeć.

Zmieniony (środa, 18 sierpnia 2010 20:48)

 

PostHeaderIcon Biblia. Argumentacja cz. 1

Artykuł "Czym dla nas jest Biblia?" wzbudza liczne kontrowersje w naszym środowisku, zwłaszcza część "Czym dla nas Biblia nie jest" oraz stosunek do innych ksiąg. Wypisanie punktów w sposób ogólny może budzić niezrozumienie, dlatego uznałem, że do każdego wypisanego zdania konieczne jest szersze uargumentowanie.

Zacznę od jednego z bardziej kontrowersyjnych dla większości biblijnych chrześcijan i unitarian.

Biblia nie jest dla nas podyktowanym i nieomylnym Słowem Boga.

Bóg nie jest człowiekiem, o czym i sama Biblia mówi ("Bóg jest duchem" Jan 4,24;), co zresztą nie wymaga chyba szerszego komentarza. Jako zwolennicy używania rozumu w sprawach religijnych jednoznacznie odrzucamy możliwość antropomorfizacji Boga (skrajnej), w której Bóg dyktuje "z chmurki" słowo w słowo swoim prorokom-automatom.

Tym bardziej, że samo pismo, słowa, litery nie są święte, gdyż poddają się różnemu zrozumieniu, różnej interpretacji i tłumaczeniu. Tekst jest tylko narzędziem wyrażenia wewnętrznych przeżyć, czegoś prawdziwie autentycznego.

Prawdą jest, że prorocy mieli wizje, objawienia od Boga. I te wizje, objawienia spisali. A zatem nie sam tekst pochodzi od Boga, lecz wizja, objawienie, poznanie.

Co więcej w warstwie poetyckiej pisarze Biblii po prostu inspirowali się tym w czym objawia się Boże Słowo, czyli w przyrodzie, czy po prostu wszechobecnym życiu. A zatem tekst jest poetyckim wyrazem, zgodnym z myśleniem i kulturą czasów piszącego, odnoszącym się do obserwacji praw przyrody, piękna świata, czy po prostu przeżyć duchowych, estetycznych i wewnętrznych.

Bóg objawia się również przez archetypy, idee, które człowiek ma w swej świadomości lub nieświadomości. Te archetypy znajdują ujście w mitologicznej warstwie Biblii.

Część tekstów biblijnych ma charakter historyczny, przedstawia pewne wydarzenia, czy też rodowody. Jest to po prostu opis historyczny (ubrany w warstwę poetycko-mitologiczno-dydaktyczną) dokonany przez elitarną grupę pisarzy.

W skrócie:

1) Bóg dał wizje, objawienia prorokom;

2) Bóg "przemawia" przez przyrodę, świat;

3) Bóg objawia się przez archetypy i idee w nieświadomości lub świadomości ludzi;

4) Część tekstów jest opisem historycznym obserwowanej rzeczywistości podanym w poetycki, mityczny lub dydaktyczny sposób.

 

Człowiek zaś jest osobą z natury omylną, nie wolną od błędów, grzeszną oraz ograniczoną w swym wysławianiu.

Stąd przekazanie wizji i objawień odbyło się w języku człowieka danej epoki, opis przyrody w ramach ówczesnego światopoglądu, opis historyczny w taki sposób jaki przyświęcał cel umoralniający i dydaktyczny.

Dopiero jej słowa uwiarygodnione naszą prywatną gnozą, przeżyciem, objawieniem, czy intymnym doświadczeniem stają się Słowem Bożym. Wówczas możemy Biblię nazwać Słowem Bożym, gdyż zawiera doniosłe, moralne i duchowe pouczenia i wskazówki dla ludzi bożych

Biblia oddziałuje na jej czytelników. Ale nie oddziałuje w duchowy sposób na wszystkich. Dopiero Ci, którzy "mają uszy", mają poznanie od Boga wyciągają z niej prawidłowe wnioski. Dopiero Biblia uwiarygodniona przez nasze życie, przez to, że jej Słowa zmieniały nas staje się dla nas Słowem od Boga. Jeden człowiek może nic nie wyciągnąć z Biblii, drugi zaś bardzo wiele - wynika to z tego, że nie każdy ma poznanie.

Jest zatem jasne, że nie każdy kto czyta Biblię pozna Prawdę, a tylko ten który "otworzy oczy".

 

i wg nas rzeczywiście jej ziemscy autorzy byli przez Boga inspirowani, ale w takim sensie w jakim i my możemy być inspirowani. Jest Słowem Boga tak jak i jest to wszystko co jest piękne, dobre, mądre i pełne miłości.

Pisarze o czym była mowa wyżej byli inspirowani przez Boga poprzez wizje, przyrodę, objawienie, idee, archetypy itp. Czy jednak ta inspiracja była zupełnie wyjątkowa i już nikt w ten sposób nie będzie zainspirowany?

To byłoby założenie ad hoc.

Również i my możemy dostąpić boskiej inspiracji, która pozwoli nam przejrzeć, dać przesłanie innym ludziom, zmienić nasze życie, poznać rzeczywistość duchową, czy po prostu mieć wizję, objawienie albo prorocze słowa.

Słowo Boga wyraża się w całej mądrości, dobroci, pięknie i miłości, bez względu czy jest zawarta w twardych okładkach. Nasze życie wypełnione mądrością, miłością, pięknem oznacza, że wypełnione jest Bożym Słowem.

 

c.d.n.

 

 

Zmieniony (piątek, 13 sierpnia 2010 08:49)

 
Arian TV


Get the Flash Player to see this player.

Statystyki
Użytkowników : 73
Artykułów : 108
Zasoby : 23
Odsłon : 63819
Przegląda nas
Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości