UNITARIANIE - portal spadkobierców braci polskich zwanych arianami
W Trójcy Jedyny Stuart Olyott
W Trójcy Jedyny Stuart Olyott
Cieniutka książeczka przypominająca broszurkę. Ciekawie ukazana nauka o Trójcy. Ale, już na samym wstępie, autor jak by się asekurował twierdzeniem, że nigdzie w biblii nie znajdzie się potwierdzenia tej nauki.
Dlaczego?
To pytanie może być szokujące dla zwolenników tej doktryny. Jednak fakt jaki autor przedstawia jest prawdziwy. BIBLIA NIC NIE MÓWI O TRÓJCY ŚWIĘTEJ.
Ponadto w jednym z pierwszych tytułów pierwszego rozdziału (Niepojęty) wyjawia, że Istota Boga w Trójcy jest niepojęta i niezrozumiała dla wyznawców. cyt" nasze umysły są na to zbyt ograniczone. Tylko Bóg może siebie zrozumieć." Moje pytanie więc wygląda następująco: Jak w takim razie ojcowie kościoła mogli uznać prawdę Istnienia Boga w Trójcy? Skoro ich umysły są zbyt słabe na to wyznanie i na pojmowanie Istoty Boskiej. Ot i dochodzimy już na samym wstępie do paradoksu. Dalej: "Prawda o Trójcy, którą sie teraz zajmiemy, stanowi większą tajemnicę niż wszystko inne co dotyczy Boga. Nigdy nie zrozumiemy w jaki sposób Bóg który jest Jeden jest troisty".
Ot i cale przesłanie - masło maślane. Wygląda na to, że twierdzenie "należy przyjąć tą prawdę sercem" ma tu zastosowanie. Chcę przypomnieć, że to właśnie średniowiecze prawo sercowe tak mocno uwielbiane również i w dzisiejszych czasach przez kościoły jest czystym zniewoleniem człowieka przez człowieka. Poprzez zakazanie myślenia i poprzez nakazanie przyjmowania „kościelnych prawd”. Ten zakaz myślenia doprowadził ludzkość niemal do upadku. Wiadomo, że łatwiej się rządzi ludźmi głupimi, którzy nie pytają, którzy nie dociekają prawdy. Dlatego ojcowie kościoła starannie ukrywali prawdę poprzez utrzymywanie ludzkości w ciemnocie. Wykorzystywano ludzi wprowadzając różne doktryny np; odpusty, spowiedź.
Ale wróćmy do książki w której autor w końcu podaje wersety biblijne, które jak twierdzi są jednymi dowodami na prawdziwość tej nauki. Wymienię kilka z nich:
1. J 1:1 - oczywiście filozoficzny wywód Jana jest na pierwszym miejscu.
2. Hbr 1:3 - Który nic nie wnosi.
3. Hbr 1:5-8 Dowodząc Boskości Chrystusa - Mat 11:27 zaś mówi, że nikt nie zna Ojca tylko Syn i nikt nie zna Syna tylko Ojciec i ten, któremu Syn zechce objawić. I ponownie koło zostaje zamknięte.
4. najistotniejszym jest fragment biblii w którym to Jezus mówi: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" - Jednak zdanie to jest wyjęte z kontekstu. Mowa jest o przekonaniu, a nie o istocie czyli Boskości. Gdyby nawet ktoś uparcie twierdził, że się mylę to i tak można by było dowodzić co najwyżej dwoistości Boga, a nie Trójcy.
Zaraz po tych niepewnych biblijnych dowodach autor stwierdza: cyt: "Cała ta nauka rodzi oczywiście w naszych umysłach wiele problemów i musimy uczciwie przyznać, że nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć większości z nich. Dalej jest wiele pytań i stwierdzenie, że pismo święte nic nie pomaga w sensownej odpowiedzi na nie w związku z tym dogmat o Trójcy Świętej nie będzie można obronić biblią.
Dodając do tego historię soboru Nicejskiego (325), na którym to na skutek głosowania uznano najpierw dwoistość Boga stajemy przed poważnymi wątpliwościami. Przypomnę jeszcze siedemnastu biskupów sprzeciwiających się tej doktrynie oraz fakt, że na skutek gróźb ze strony poganina Cesarza Konstantyna w obawie o swoje życie zmieniło decyzję. W ten oto sposób jedynie dwóch biskupów sprzeciwiło się powstaniu nowej niezrozumiałej doktrynie. Zostali wypędzeni z kraju. Po przyjęciu doktryny jednaj jeszcze przez wiele lat niektóre kościoły nie nauczały według niej swoich wiernych. W 381 roku dodano do nicejskiego wyznania wiary sformułowania dotyczące Ducha Świętego. W 569 roku dodano, ze Duch Święty pochodzi zarówno od Syna i od Ojca. Kościół Konstantynopolski nie wytrzymał tej kolejnej innowacji i nastąpił pierwszy rozłam. Do dzisiejszego dnia Prawosławie nie uznaje ostatniej zmiany.
W niedługim czasie (326) również zakazano świętowania soboty – szabatu, ale to już inny temat.
Zmieniony (piątek, 27 stycznia 2012 02:24)
|



